Górnictwo: związkowcy z PGG domagają się nagrody

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Porozumienie zawarte ze stroną społeczną jest skierowane do pracowników związanych bezpośrednio procesem wydobycia i wzbogacania węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Choć Polska Grupa Górnicza na koniec I półrocza pokazała tylko symboliczny zysk netto, sięgający 8 mln zł, związki zawodowe przystąpiły do rozmów o wypłacie kolejnej premii dla pracowników – pisze w czwartek (21 września) Rzeczpospolita.

Związkowcy domagają się po 2,1 tys. zł brutto jednorazowej nagrody dla każdego górnika, co może kosztować PGG około 100 mln zł.

- Zdaniem związkowców nagroda powinna zostać wypłacona na przełomie listopada i grudnia. (…) Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że zarząd nie chce w tym roku serwować spółce tak wysokich dodatkowych kosztów. Dlatego zmierzać będzie do rozciągnięcia rozmów na przyszły rok – pisze "Rz".

Cytowany na łamach dziennika rzecznik PGG Tomasz Głogowski tłumaczy, że „zgodnie z ustaleniami ze stroną społeczną ewentualne decyzje płacowe w PGG będą uzależnione od sytuacji ekonomicznej spółki oraz opinii zespołu monitorującego”.

Gazeta zaznacza, że analitycy przekonują, iż „spółka najpierw powinna stanąć na nogi, a dopiero potem dzielić zysk”.

Przypomnijmy, że prezes PGG Tomasz Rogala wyjaśnił niedawno, że roszczenia pracowników potwierdzają konieczność dopełnienia czwartego filara restrukturyzacji, którym jest układ zbiorowy pracy i motywacyjny system wynagrodzeń.

- Prace nad układem już trwają od kilku miesięcy. Było do tej pory kilka spotkań, ale termin kolejnego nie jest jeszcze znany – wyjaśnił portalowi górniczemu nettg.pl Tomasz Głogowski.

- Natomiast zależałoby nam na zakończeniu tych prac do połowy przyszłego roku, żeby PGG miała nowe i spójne prawo pracy – tłumaczył z kolei niedawno na antenie Radia Piekary szef PGG.

- Apetyt na nagrody w Polskiej Grupie Górniczej zrodził się po tym, jak wysoką jednorazową premię wypłaciła załodze osiągająca teraz znaczne zyski Jastrzębska Spółka Węglowa. PGG jest jednak w trudniejszej sytuacji. Zanim będzie rozmawiać o nagrodach, powinna wyjść na prostą – mówi cytowany przez „Rz” Jerzy Markowski, prezes Silesian Coal, były wiceminister gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.