Górnictwo: związkowcy z Makoszów piszą do premier

fot: Jarosław Galusek/ARC

Młoda załoga walczy o swoją kopalnię, mającą za sobą ponad stuletnią historię

fot: Jarosław Galusek/ARC

Związkowcy z kopalni Makoszowy w poniedziałek (7 marca) wystosowali kolejny list do premier Beaty Szydło w sprawie przyszłości swojego zakładu. Pismo dotarło także do redakcji portalu górniczego nettg.pl, a z jego pełna treścią można zapoznać się poniżej.

Związkowcy podkreślają, że popierają politykę rządu w stosunku do górnictwa. Uważają, że idzie ona w dobrym kierunku i wymaga dużej determinacji rządzących, by została skutecznie zrealizowana.

"Jedno z czym nie możemy się zgodzić, to brak merytorycznych rozmów o przyszłości naszej kopalni i traktowanie nas przedmiotowo. A przypominamy, że to ostatnia kopalnia w Zabrzu, zapewniająca 1400 miejsc pracy bezpośrednio oraz 1000 miejsc pracy w otoczeniu. Kopalnia, dla której ze względów ekonomicznych przewidziano dalszą przyszłość" - czytamy w piśmie.

Związkowcy przypomnieli także, że kierownictwo kopalni zgodnie z przyjętym programem naprawczym wyprowadziło zakład na prostą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jutro za paliwo zapłacisz mniej. Zobacz ile

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,26 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że we wtorek spadną ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw względem poniedziałku.

Mniej wypadków na górniczych odkrywkach

W górnictwie odkrywkowym odnotowano spadek liczby wypadków ogółem z 44 w 2024 roku do 37 w 2025 roku - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.