Górnictwo: związkowcy z KW zorganizują masówki

fot: Anna Zych

Oczekujemy, że zobowiązania dotyczące wynagrodzeń będą realizowane zgodnie z terminem - podkreśla Bogusław Hutek

fot: Anna Zych

Po kolejnych turach rozmów w Kompanii Węglowej między jej właścicielem a stroną społeczną w czwartek (4 lutego) w Katowicach spotkali się przedstawiciele kompanijnych central związkowych. Pojadą do ministra energii, zorganizują masówki dla załóg kopalń i zakładów górniczych KW.

- W naszej ocenie wypowiedzenie przez zarząd Kompanii porozumienia z 17 lipca 2015 r. jest złamaniem wcześniejszych deklaracji i obietnic składanych przez ministra energii oraz zarząd KW - uważa Bogusław Hutek przewodniczący kompanijnej Solidarności.

W opinii związkowców porozumienie dawało załogom kopalń i zakładów Kompanii gwarancję zachowania warunków zatrudnienia i wynagrodzenia w nowym podmiocie, czyli Polskiej Grupie Górniczej SA. W piątek (5 lutego) w Warszawie reprezentanci górniczych central związkowych spotkają się z Krzysztofem Tchórzewskim, ministrem energii podczas obrad tzw. zespołu trójstronnego ds. bezpieczeństwa socjalnego górników.

- W związku z tym oczekujemy, że podczas piątkowego spotkania pan minister przedstawi nam jasne stanowisko w sprawie dalszych kroków resortu oraz zarządu Kompanii dotyczących realizacji powstania Polskiej Grupy Górniczej - ocenił po spotkaniu związkowców przewodniczący Hutek.

Centrale związkowe działające w Kompanii Węglowej zdecydowały, że we wszystkich jej kopalniach i zakładach górniczych we wtorek (9 lutego) przeprowadzone zostaną masówki informacyjne dla załóg.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej