Górnictwo: związkowcy z JSW czekają na decyzję rady

fot: Maciej Dorosiński

JSW w 2012 r. zwiększyła nakłady na inwestycje, szczególnie dotyczące zapewnienia wydobycia węgla z nowych pokładów i podnoszenia poziomu bezpieczeństwa pracujących pod ziemią górników. Ogółem na inwestycje przeznaczono 1 816,7 mln zł

fot: Maciej Dorosiński

Blisko 200 związkowców z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) zgromadziło się w czwartek, 10 stycznia, przed siedzibą firmy w Jastrzębiu-Zdroju w oczekiwaniu na zaplanowane w południe posiedzenie rady nadzorczej spółki. Związki protestują przeciwko możliwemu odwołaniu jej prezesa Daniela Ozona.

- Domagamy się usunięcia z programu posiedzenia rady punktu dotyczącego możliwych zmian w zarządzie spółki - powiedział PAP wiceszef Solidarności w JSW Roman Brudziński.

Przypomniał, że związkowcy nie godzą się na - jak to określają - wyprowadzanie pieniędzy ze spółki na projekty niezwiązane z jej działalnością. W obecnym prezesie firmy związki upatrują gwaranta stabilności oraz zarządzania zgodnego z interesem firmy i jej pracowników.

Według nieoficjalnych informacji, przekazywanych przez część związkowców, środowe nieformalne rozmowy strony społecznej z przedstawicielami właściciela, dotyczące sytuacji w JSW, miały zakończyć się ustaleniem, że rada nadzorcza nie podejmie w czwartek decyzji w sprawie zmian w zarządzie spółki, a prezes Daniel Ozon zachowa swoje stanowisko. Związkowcy czekają na potwierdzenie, czy faktycznie tak się stanie.

Pikietujący zgromadzili się przed siedzibą spółki ok. 10. rano. Mają ze sobą związkowe flagi, a rytm protestu wyznaczają odgłosy wielkiego bębna, odpalono też kilka petard. Związkowcy zapowiadają, że pikieta będzie spokojna i pokojowa, a zgromadzeni przede wszystkim oczekują na decyzje rady nadzorczej.

- Wszystko będzie jasne już na początku posiedzenia, kiedy przyjęty zostanie porządek obrad rady nadzorczej - jeżeli pozostanie w nim punkt dotyczący zmian w zarządzie, może zrobić się gorąco - powiedział Brudziński.

Informację o tym, jaki porządek obrad przyjęła rada, związkowcy mają otrzymać na bieżąco, od swoich przedstawicieli w radzie.

W środę związki z JSW ogłosiły akcję protestacyjną sprzeciwiając się - jak diagnozują - destabilizacji firmy, wobec spodziewanych w czwartek zmian w jej zarządzie. W środę rezygnację złożył jeden z członków zarządu JSW, odpowiedzialny za finanse Robert Ostrowski.

Podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach reprezentatywne organizacje związkowe JSW poinformowały o "groźbie wybuchu konfliktu społecznego w tym przedsiębiorstwie". Kontekstem były m.in. przekazywane przez związki informacje nt. spodziewanego odwołania w czwartek prezesa Daniela Ozona, a także środowa rezygnacja wiceprezesa Ostrowskiego.

Związki sprzeciwiają się ewentualnemu "wyprowadzeniu", po odwołaniu obecnego prezesa JSW, wypracowanych przez spółkę środków na inne inwestycje rządowe. Wcześniej prasa spekulowała o rozważanej możliwości wykorzystanie środków z tzw. funduszu stabilizacyjnego JSW na realizację projektu w Elektrowni Ostrołęka. Zdementował to w środę minister energii Krzysztof Tchórzewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna 95 - 6,97 zł za litr, diesel - 8,06 zł

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego - 8,06 zł. To najwyższe ceny od wejścia w życie trzeciej edycji programu CPN. 

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.