Górnictwo: związki niepokoją się o przyszłość kopalni Wujek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Uroczystości pod kopalnią rozpoczną się o 17:30

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Związki z katowicko-rudzkiej kopalni Wujek obawiają się o przyszłość tego zatrudniającego ok. 3,1 tys. osób zakładu, przeznaczonego - według ich informacji - do stopniowej likwidacji. Katowicki Holding Węglowy (KHW), do którego należy kopalnia, nie odnosi się do tych doniesień.

Przedstawiciele holdingu podkreślają, że decyzje należą do właściciela, czyli Skarbu Państwa. Nadzór nad górniczymi spółkami sprawuje Ministerstwo Energii.

- W spółce trwa nadal program naprawczy, a całe górnictwo jest w trakcie przekształceń. O ich ostatecznym wyglądzie zadecyduje właściciel, który pracuje nad tymi koncepcjami - powiedział w czwartek PAP rzecznik holdingu Wojciech Jaros, pytany o plany zarządu KHW wobec kopalni Wujek oraz sytuację ekonomiczną tej kopalni.

Zakład tworzą dwie części (dawniej samodzielne kopalnie), tzw. ruchy: Wujek w Katowicach i Śląsk w Rudzie Śląskiej. Problemem tej pierwszej kopalni było wcześniej kosztowne wydobycie pod miastem, a w perspektywie - wyczerpanie się złoża eksploatowanego obecnie pod lasami. Największy problem rudzkiej części, gdzie pracuje ok. 1650 osób, to kumulujące się podziemne zagrożenia i trudne warunki geologiczne; podnosi to koszty wydobycia, co przy spadających cenach węgla negatywnie wpływa na wyniki.

W czwartek (7 kwietnia) - o czym informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl - związkowcy zorganizowali w obu częściach kopalni tzw. masówki, podczas których informują górników o niepewnej - ich zdaniem - przyszłości zakładu. Rzecznik związku Sierpień 80 Patryk Kosela poinformował, że tematem masówek jest "niedopuszczenie do dalszych działań KHW, zmierzających do likwidacji kopalni, poprzez najpierw przekazanie Ruchu Śląsk do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a później zrobienie tego samego z Ruchem Wujek".

Według związków zawodowych, "KHW prowadzi destrukcyjną politykę dotyczącą kierunków sprzedaży, jak i wstrzymywania sprzedaży węgla". Ma to na celu - jak podali związkowcy z Sierpnia 80 - spowodowanie swoistego "zasypania kopalni węglem", co będzie miało negatywny wpływ na rachunek ekonomiczny tej kopalni i będzie argument za zbyciem kopalni do spółki restrukturyzacyjnej.

Tych informacji nie komentują przedstawiciele holdingu, wskazując, że "rozwiązania systemowe" w górnictwie są domeną właściciela, a nie zarządu spółki.

- Właściciel pracuje nad rozwiązaniami systemowymi dotyczącymi całego górnictwa, nie tylko kopalń KHW, czy ich poszczególnych ruchów. Rozwiązania szczegółowe mogą być opracowywane, podawane w momencie, gdy będzie rozwiązanie systemowe, ogólne. Dlatego nie możemy się odnieść do konkretnych kwestii szczegółowych - wyjaśnił rzecznik holdingu w odpowiedzi na pytania o przyszłość Wujka.

Przypomniał, że jak dotychczas, w KHW zmniejszanie zatrudnienia udawało się przeprowadzać "w sposób maksymalnie uwzględniający interesy pracownicze". Zastrzegł, że wszelkie projekty zmian przygotowane w KHW będzie trzeba dostosować do decyzji właścicielskich.

O sytuacji kopalni Wujek mówił podczas marcowego spotkania z dziennikarzami w Katowicach pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Przyznał, że w perspektywie kilku lat konieczne będzie rozważenie przyszłości kopalni, przy zachowaniu jej historycznego znaczenia - na początku stanu wojennego od milicyjnych kul zginęło tam dziewięciu górników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem