Górnictwo: zmierzch Jutrzenki

fot: Maciej Dorosiński

Zasoby Wieczorka wyczerpały się w naturalny sposób. Już od kilku korzystano w części ze złoża kopalni Staszic

fot: Maciej Dorosiński

Zasoby Wieczorka wyczerpały się w naturalny sposób. Już od kilku korzystano w części ze złoża kopalni Staszic

+9 Zobacz galerię

Katowicki Nikiszowiec (na zdj. za kominami elektrociepłowni Wieczorka) zawdzięcza kopalni swoje istnienie Szyb Poniatowski do SRK trafił roktemu. Pełnił on rolę wentylacyjną i transportową, był szybem podsadzkowym

Galeria
(12 zdjęć)

Przez 192 lata dawała węgiel i zatrudnienie kolejnym pokoleniom górników. Jej historia zaczęła się dokładnie 6 stycznia 1826 r. Wtedy właśnie na podstawie pruskiego prawa nadano pole górnicze Morgenroth (Jutrzenka) w Janowie.

Tak też nazwano kopalnię, która wydobywała tu węgiel. Potem Jutrzenka zamieniła się w Giesche, krótko była też KWK Janów, by ostatecznie zostać Wieczorkiem. Pod takim szyldem fedrowała od 1 października 1946 r. i pod nim przeszła 1 kwietnia br. do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, gdzie zakończy swój byt.

Kopalnię zbudował mysłowicki ród Mieroszewskich. W 1833 r. zakład nabyła spółka Georg Giesche Erben, która w kolejnych latach zaczęła kupować następne pola górnicze zlokalizowane na terenie Roździenia, Szopienic i Janowa. Na ich bazie w 1883 r. powstała skonsolidowana kopalnia Giesche, posiadająca nadanie górnicze o powierzchni 8,4 km kw.

W 1910 r., po sześciu latach drążenia, do użytku został oddany szyb Carmer o głębokości 450 m. Funkcjonuje on do dziś pod nazwą Pułaski z charakterystyczną czterozastrzałową wieżą. Maszynownia i cechownia przy szybie zostały zaprojektowane przez architektów Georga i Emila Zillmannów, którzy zostali także zaproszeni do stworzenia sąsiedniego osiedla Nikiszowiec. Jego nazwa wzięła się od pobliskiego szybu Nikisch (obecnie Poniatowski). Z kopalnią związane było także powstanie osiedla Giszowiec. Zostało ono zbudowane w latach 1906-1910. Jego koncepcja architektoniczna została oparta na nowatorskiej w tym czasie idei miast-ogrodów.

Górnicy mieszkający na Giszowcu, aby dotrzeć do kopalni, musieli pokonać dystans ok. 3 km. Dlatego w 1914 r. spółka udostępniła na potrzeby przewozów pasażerskich kolejkę wąskotorową.

W ciągu kilkudziesięciu lat wokół kopalni wytworzył się niezwykły klimat, który sprzyjał działaniom artystycznym. W 1946 r. w kopalnianym domu kultury zawiązała się nieformalna grupa malarzy amatorów, która jest znana jako Grupa Janowska. Artyści wywodzący się z niej dali się poznać w Polsce i za granicą.

W 1945 r. kopalnia stała się częścią Katowickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego. W 1993 r. włączono ja w struktury Katowickiego Holdingu Węglowego. W czasie przynależności do KHW w Wieczorku przeprowadzono próbę podziemnego zgazowania węgla. Było to w 2014 r. Eksperyment był wyjątkowy, bo po raz pierwszy w Polsce proces ten przebiegał w czynnym zakładzie.

31 marca 2017 r. wydzielony obszar kopalni tzw. Wieczorek 1, który obejmował szyby Poniatowski i Wschodni, ok. 6,5 ha gruntu oraz 7,5 km podziemnych wyrobisk, został przekazany do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Dzień później Wieczorek wraz z innymi kopalniami KHW został przyłączony do Polskiej Grupy Górniczej. W jej strukturach funkcjonował przez rok, by trafić do SRK, gdzie zakończy swój ruch.

W galerii: kopalnia węgla kamiennego Wieczorek w Katowicach (zdjęcia: Maciej Dorosiński, ARC/Jarosław Galusek, Witold Gałązka, Bartłomiej Szopa - Trybuna Górnicza, portal nettg.pl)

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.