Górnictwo: Zmarł górnik, który na początku lutego został uderzony bryłą węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

W kopalni Jankowice dobiega końca rozbudowa zakładu mechanicznej przeróbki węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Lekarzom nie udało się uratować życia 43-letniego górnika z rybnickiej kopalni Jankowice, który 3 lutego został uderzony bryłą węgla w głowę podczas nocnej pracy 565 metrów pod ziemią. O zdarzeniu informowaliśmy w portalu netTG.pl. Śmierć pracownika potwierdziła w poniedziałek, 14 lutego, Polska Grupa Górnicza, do której należy kopalnia. 

Był to pierwszy w tym roku śmiertelny wypadek w kopalni węgla kamiennego i trzeci w krajowym przemyśle wydobywczym - dwa inne tegoroczne śmiertelne wypadki miały miejsce w odkrywkowych zakładach górniczych. 

Zmarły górnik był zatrudniony jako kombajnista w kopalni ROW, której częścią jest ruch Jankowice. Do wypadku doszło w nocy z 2 na 3 lutego przy ścianie wydobywczej. 

- Pracownik zatrudniony jako kombajnista skierował kombajn w kierunku górnego odcinka ściany; w tym momencie został uderzony oderwaną bryłą węgla w głowę - poinformował rzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski. 

Nieprzytomny pracownik w bardzo ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju. Nie odzyskał już przytomności. W poniedziałek do PGG dotarła informacja o jego śmierci. Spółka zapewnia, że rodzina pracownika została otoczona opieką, także psychologiczną. 

Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśnia powołana w kopalni komisja, a także Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku. 

W poniedziałek spółka skorygowała wiek górnika - krótko po wypadku wstępnie podawano, że poszkodowany ma 24 lata; faktycznie ofiarą jest 43-letni pracownik. 

Był to pierwszy w tym roku śmiertelny wypadek w kopalni węgla kamiennego. W całym ubiegłym roku w górnictwie węglowym zginęło 9 górników, a 3 doznało ciężkich obrażeń. Doszło do 1773 rozmaitych wypadków. 

W całym polskim przemyśle wydobywczym w 2021 r. doszło do 2078 wypadków. Zginęło 13 osób, a 9 zostało ciężko rannych. 

Oprócz tragedii w Jankowicach, w 2022 r. w polskim górnictwie doszło także do dwóch innych śmiertelnych wypadków - obydwa miały miejsce w odkrywkowych zakładach górniczych: Drahle III w woj. podlaskim oraz Prostki-Niedźwiedzkie w woj. warmińsko-mazurskim

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.