Górnictwo: zatrzęsło w Marcelu

fot: Jarosław Galusek/ARC

Na terenie gminy Marklowice odnotowywane są wpływy eksploatacji górniczej prowadzonej przez kopalnię Marcel i kopalnię Jankowice

fot: Jarosław Galusek/ARC

W ruchu Marcel kopalni ROW, należącej do Polskiej Grupy Górniczej, w czwartek, 18 stycznia, o godz 19.48 wystąpił wstrząs o sile 4,8 x 10^7 J. Jak poinformował rzecznik PGG Tomasz Głogowski, żadnemu górnikowi nic się nie stało i nie było konieczności wycofywania załogi.

Wstrząs wystąpił w rejonie ściany M1 w pokładzie 712 na poziomie 1000 m – dowiedział się portal nettg.pl od dyspozytora Wyższego Urzędu Górniczego.

Był to drugi wstrząs tego dnia w ruchu Marcel. Takie zdarzenie odnotowano bowiem ok. godz. 15.30. Wówczas siłę wstrząsu oszacowano na 2,5 x 10^6 J.

Jak informowaliśmy w portalu nettg.pl, wczoraj silnie zatrzęsło także w ruchu Bielszowice kopalni Ruda. Wstrząs o sile 5 x 10^7 J odnotowano o godz. 11.35 na głębokości tysiąca metrów pod powierzchnią, w pokładzie 504, w odległości ok. 80 m przed frontem ściany wydobywczej 004.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.