Górnictwo: zarząd Taurona Wydobycie bez jednego wiceprezesa

fot: Maciej Dorosiński

W skład Taurona Wydobycie wchodzą trzy zakłady górnicze: Janina (na zdjęciu), Sobieski, i Brzeszcze

fot: Maciej Dorosiński

W piątek, 4 października, doszło do zmian w zarządzie spółki Tauron Wydobycie. Rezygnację złożył wiceprezes ds. technicznych Tomasz Duda. 

Dymisji prezesa domagali się związkowcy. W tej sprawie skierowali list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym sprzeciwili się "łamaniu elementarnych zasad bezpieczeństwa pracy i dialogu społecznego, jakie powinny obowiązywać w każdym przedsiębiorstwie"

Na poniedziałek, 7 października, zaplanowane są manifestacje górników z Taurona Wydobycie. Mają się one odbyć w Jaworznie i Katowicach.

Obecnie zarząd spółki pracuje w trzyosobowym składzie. Szefuje mu prezes Tomasz Cudny. Za sprawy ekonomiczno-finansowe odpowiada wiceprezes Jacek Pytel, a za handlowe wiceprezes Tomasz Miśka. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.