Górnictwo: zarząd JSW podjął uchwałę ws. wstrzymania normalnego wydobycia w dwóch kopalniach

fot: Witold Gałązka/ARC

Chodzi o kopalnię Budryk i Knurów-Szczygłowice

fot: Witold Gałązka/ARC

Zgodnie z rekomendacjami Ministerstwa Aktywów Państwowych, Głównego Inspektora Sanitarnego oraz Sztabu Kryzysowego Wojewody Śląskiego, w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną na Śląsku, Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej podjął uchwałę o okresowym wstrzymaniu od 9. do 28. czerwca 2020 roku normalnego cyklu wydobycia węgla w dwóch kopalniach: KWK Budryk oraz KWK Knurów-Szczygłowice - poinformowali portal netTG.pl w nadesłanym komuniakcie przedstawiciele JSW.

- Mimo podjęcia szczególnych kroków ostrożnościowych, takich jak testy przesiewowe wśród górników, w kilku kopalniach doszło do masowych zakażeń. Dlatego podejmujemy dziś nadzwyczajne działania - podkreśla wicepremier Jacek Sasin. Zdaniem ministra aktywów państwowych decyzja o tymczasowym wstrzymaniu jest podyktowana troską o bezpieczeństwo załóg górniczych.

- Nasze decyzje są podporządkowane trosce o zdrowie pracowników.  Musimy chronić miejsca pracy. Zagrożenie epidemiczne minie i nasza spółka musi być gotowa, aby aktywnie włączyć się w proces odmrażania gospodarki. Służą temu plany działań przygotowane na szczeblu Spółki i każdej kopalni - powiedział Włodzimierz Hereźniak, prezes JSW. - Na obecnym etapie zagrożenia epidemicznego racjonalnym rozwiązaniem jest maksymalne ograniczenie pracy w tych kopalniach, ponieważ nie chcemy tworzyć  ognisk potencjalnego zarażenia koronawirusem tam, gdzie do tej pory  ryzyko było niewielkie. Apeluję do wszystkich pracowników JSW o zachowanie rygorystycznych zasad profilaktyki. Od państwa odpowiedzialności zależy nie tylko zdrowie współpracowników, ale także zdrowie państwa rodzin - podkreślił prezes Hereźniak.

Dyrekcje obu zakładów zostały zobowiązane przez Zarząd Spółki do przeprowadzenia do  12. czerwca niezbędnych działań profilaktycznych, mających na celu zabezpieczenie kopalń przed zagrożeniami naturalnymi. W kopalniach Budryk oraz Knurów-Szczygłowice przez trzy tygodnie prowadzone będą prace niezbędne do zabezpieczenia zakładu przed zagrożeniami naturalnymi oraz roboty zabezpieczające fronty eksploatacyjne. Ich podstawowym celem jest umożliwienie szybkiego powrotu do normalnej produkcji. Ponadto w miarę możliwości technicznych i organizacyjnych obie kopalnie będą wywiązywały się ze swoich zobowiązań wobec kontrahentów.

Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Aktywów Państwowych za okres postoju górnicy otrzymają 100 procent wynagrodzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.