Górnictwo: zalecenia po wstrząsie w ZG Janina

fot: Jarosław Galusek/ARC

Celem kierownictwa Janiny jest m.in. zwiększenie wydobycia.

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Mirosław Koziura, prezes Wyższego Urzędu Górniczego uznał, że konieczna jest ekspertyza wyspecjalizowanej jednostki naukowo-badawczej w zakresie analizy geomechanicznych przyczyn wystąpienia wstrząsów w ZG Janina w Libiążu, w pokładzie 207 w partii S1, wraz z określeniem wpływu projektowanej eksploatacji na poziom zagrożenia sejsmicznego - poinformowała portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowa WUG.

- Podjęto już starania o jej szybkie wykonanie - dodała.

Przypomnijmy, że 30 września br. w Zakładzie Górniczym Janina, należącym do spółki Tauron Wydobycie SA, wystąpił wstrząs wysokoenergetyczny. Do zdarzenia doszło o godz.11.13 w rejonie eksploatacji pokładu 207 ścianą 729. Jego energię ustalono na 9x108J, czyli ok. 3,8 w skali Richtera. Takich silnych wstrząsów w ZG Janina do tej pory nie notowano. Na powierzchniowych stanowiskach pomiarowych zarejestrowano przyspieszenia drgań gruntu znacznie przekraczające prognozowane w planie ruchu tego zakładu na lata 2014-15. Wstrząs nie spowodował skutków w wyrobiskach podziemnych. Szkody wystąpiły na powierzchni.

- Zgłoszono 229 uszkodzeń budynków na skutek wstrząsu wysokoenergetycznego - poinformowała Jolanta Talarczyk.

Jednak służby kopalniane nie zakończyły jeszcze weryfikacji i oceny zasadności wszystkich zgłoszonych szkód.

Jerzy Kolasa, dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach, nadzorujący tą kopalnię, natychmiast po wstrząsie nakazał przeprowadzić analizy zaistniałego wstrząsu przez kopalniany Zespół ds. zagrożeń poszerzony o specjalistów z zakresu tąpań oraz wpływu wstrząsów na powierzchnię, wraz z określeniem warunków prowadzenia dalszej eksploatacji w sposób bezpieczny dla załogi i obiektów budowlanych na powierzchni. Ponadto zalecił bezzwłoczną weryfikację prognozy energii wstrząsów górniczych wynikających z prowadzonej eksploatacji pokładu 207 oraz wartości określających dynamiczne wpływy tych wstrząsów na powierzchnie i wielkości ich zasięgu.

- W czwartek, 1 października br., dyrektor katowickiego OUG zobowiązał kierownictwo ZG Janina do bezzwłocznego przeanalizowania sposobu monitorowania przyspieszeń drgań gruntów, prowadzonego przez kopalnię, w aspekcie ewentualnego zwiększenia ilości czujników. Wszystkie trzy decyzje były poprzedzone kontrolą na miejscu zdarzenia - przypomniała rzecznik.

Kopalniany Zespół do spraw zagrożeń, w składzie poszerzonym o specjalistów z zakresu tąpań oraz wpływów wstrząsów na powierzchnię, obradował 1 i 6 października. Analizowano zdarzenie i zalecenia katowickiego OUG.

Na podstawie wypracowanych opinii kierownik ruchu ZG Janina podjął decyzje ograniczeniu o 50 proc. maksymalnego postępu dobowego ściany 729 (z 8 m do 4 m) i prowadzeniu eksploatacji na tej ścianie we wszystkie dni tygodnia

- Przerwy zwiększają ryzyko odprężenia górotworu - podkreśla Jolanta Talarczyk.

Ponadto prowadzona będzie aktywniejsza niż dotychczas profilaktyka zagrożenia tąpaniami za pomocą strzelań torpedujących. Kopalnia zbuduje dodatkowe jedno stanowisko typu AMAX-GSI na powierzchni, którego lokalizacja ustalona zostanie po weryfikacji zgłoszeń szkód w obiektach budowlanych. Po wykonaniu nowego opracowania określającego prognozowany zasięg wpływu wstrząsów na powierzchnię przeprowadzona zostanie inwentaryzacja obiektów pod względem ich odporności dynamicznej.

Prezes WUG Mirosław Koziura analizując wrześniowe zdarzenie w Libiążu stwierdził, że w planie ruchu zakładu nie przewidywano występowania wpływów dynamicznych eksploatacji na obiekty budowlane na powierzchni, zwłaszcza na terenie Żarek. Wiele budynków nie było przystosowanych do takiego oddziaływania. Dominują wśród nich obiekty z lat 50. i 60. XX w.

W związku z tym, że już od dłuższego czasu wstrząsy wysokoenergetyczne generowane są prowadzoną eksploatacją w pokładzie 207 (nie powodowały wcześniej skutków w wyrobiskach i na powierzchni) konieczna jest niezależna od działań kierownictwa kopalni ekspertyza. Przeprowadzona zostanie na zlecenie prezesa WUG przez wyspecjalizowaną jednostkę naukowo-badawczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.