Górnictwo: Zadaniem SRK jest prowadzenie przypisanych jej ustawowo działań likwidacyjnych

fot: Jacek Madeja/ARC

Wszystkie roboty związane z likwidacją kopalni Krupiński przebiegają zgodnie z przyjętym harmonogramem

fot: Jacek Madeja/ARC

W październiku tego roku Spółka Restrukturyzacji Kopalń zamierza zakończyć rozpoczęte w końcu czerwca zasypywanie szybu nr 1 likwidowanej kopalni Krupiński.

- Prace przy zasypywaniu szybu nr 1 rozpoczęły się blisko dwa tygodnie temu, a ich zakończenie planowane jest na październik tego roku. Wszystkie roboty związane z likwidacją kopalni Krupiński przebiegają zgodnie z przyjętym harmonogramem - poinformował w środę rzecznik Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) Wojciech Jaros.

Rzecznik zastrzegł, że zadaniem spółki restrukturyzacyjnej, do której majątek kopalni Krupiński trafił ponad cztery lata temu, jest prowadzenie przypisanych jej ustawowo działań likwidacyjnych. Firma nie komentuje natomiast działań czy stanowisk podmiotów, które wyrażały zainteresowanie majątkiem kopalni.

W końcu marca 2017 r. Jastrzębska Spółka Węglowa przekazała kopalnię Krupiński w Suszcu, uznaną za trwale nierentowną, do SRK w celu likwidacji. Sprzeciwiali się temu związkowcy, ale też samorządowcy z Suszca i okolicznych miejscowości, którzy wskazywali, że Krupiński ma bogate złoża poszukiwanego na rynku węgla koksowego i przy odpowiednich inwestycjach oraz zarządzaniu ma perspektywę opłacalnego funkcjonowania przez kilkadziesiąt lat.

O reaktywację kopalni zabiegała śląsko-dąbrowska Solidarność, a zainteresowanie kopalnią zadeklarowała brytyjska spółka Tamar Resources. Szefowie ówczesnego resortu energii oceniali jednak jej ofertę jako niepopartą stosownymi dokumentami i zabezpieczeniami finansowymi. Infrastrukturą kopalni interesowała się także spółka Silesian Coal, która chciała korzystać z niej przy eksploatacji złóż węgla w pobliskim Orzeszu.

Grupa inwestorów prywatnych ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, Szwajcarii oraz Niemiec powołała - zarejestrowaną w Polsce i podlegającą polskiemu prawu podatkowemu - spółkę akcyjną pod nazwą Silesian Coal International Group of Companies z siedzibą w Katowicach.

- Jedynym celem jej istnienia jest realizacja projektu wydobycia węgla kamiennego z dotychczas nieudostępnionego i nieeksploatowanego złoża Żory-Suszec 1 w gminie Orzesze - przypomnieli przedstawiciele inwestora w środowym komunikacie.

Spółka Silesian Coal chciała eksploatować złoże z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury powierzchniowej i podziemnej kopalni Krupiński, sąsiadującej ze złożem w Orzeszu, na którego rozpoznanie inwestor otrzymał koncesję oraz tzw. decyzję środowiskową (później uchyloną przez GDOŚ). W 2019 r. spółka złożyła wniosek o koncesję na wydobycie węgla i metanu ze złoża Żory-Suszec 1 w obszarze Orzesze. Swoje łączne nakłady związane z przygotowaniem całego przedsięwzięcia inwestor oszacował na setki milionów złotych w ciągu 8 lat, a nakłady na uruchomienie przedsięwzięcia - gdyby do niego doszło - miały wynieść dalsze ok. 200 mln euro.

- Jeszcze w 2016 r. Silesian Coal International Group of Companies zaoferowała JSW kwotę 100 mln euro oraz coroczną opłatę w kwocie ok. 120 mln zł z przeznaczeniem na modernizację kopalni oraz za korzystanie - równolegle z funkcjonującym zakładem górniczym, wydobywającym węgiel w KWK Krupiński - z infrastruktury powierzchniowej i podziemnej tej kopalni w celu udostępnienia i eksploatacji objętego postępowaniem koncepcyjnym złoża Żory-Suszec 1. Niestety, oferta, pomimo zawarcia umowy wstępnej, została odrzucona. Jej przyjęcie prawdopodobnie uchroniłoby Krupińskiego przed likwidacją - wskazuje spółka w środowym komunikacie.

- Od ponad 6 lat Silesian Coal International Group of Companies deklarowało nabycie części likwidowanej infrastruktury. We wszystkich kilkunastu realizowanych przez SRK przykładach likwidacji kopalń, majątek tych kopalń był i jest zbywany. Takie postępowanie przysparza przychodów do budżetu państwa i ogranicza wydatki budżetu państwa na ich likwidację, czyli jest zachowaniem absolutnie uzasadnionym. Jedynie oferta nabycia infrastruktury zlikwidowanej kopalni Krupiński nie była nigdy poważnie rozpatrywana - wskazuje Silesian Coal, zarzucając spółce restrukturyzacyjnej odmowę negocjacji handlowych z podmiotem zainteresowanym nabyciem aktywów dawnej kopalni.

Inwestor argumentuje, że jego projekt nie jest w żadnym miejscu sprzeczny z Polityką Energetyczną Polski do 2040 r. czy programem Polski Ład, a także nie angażuje środków publicznych czy środków z Krajowego Planu Odbudowy i nie ogranicza dostępu do Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.