Górnictwo: za miesiąc rozstrzygną się losy branży

1403768241 premier gornicy 250614 02

fot: M. Śmiarowski/KPRM

Rozmowy z szefem rządu, tak jak podczas poprzednich spotkań, dotyczyły rynku węgla, jego importu, poprawy sytuacji finansowej spółek węglowych

fot: M. Śmiarowski/KPRM

Następne spotkanie górniczych związków zawodowych z premierem, zaplanowane za około miesiąc, powinno być rozstrzygające dla przyszłości polskiego górnictwa węgla kamiennego - ocenili szefowie górniczych związków zawodowych po środowych rozmowach z Donaldem Tuskiem.

- Umówiliśmy się na następne spotkanie za ponad miesiąc w Katowicach i to spotkanie rozstrzygnie - mówił dziennikarzom po spotkaniu z Tuskiem szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

- Jesteśmy odpowiedzialni za pół miliona miejsc pracy na Śląsku i na razie wydaje mi się, że strona rządowa tę odpowiedzialność na sobie czuje. Myślę, że za około miesiąc już formalnie będziemy wiedzieć, czy rozwiązania proponowane sektorowi, szczególnie te dotyczące poprawy płynności finansowej, mają miejsce - dodał.

Kolorz wyjaśnił, że rozmowy z szefem rządu, tak jak podczas poprzednich spotkań, dotyczyły rynku węgla, jego importu, poprawy sytuacji finansowej spółek węglowych i tego, żeby "produkować energię z polskiego nośnika, jakim jest węgiel".

- Energetyka niedostatecznie angażuje się w konsumowanie węgla z polskich kopalń - dodał szef Związku Zawodowego Górników Wacław Czerkawski. Jak dodał, obok kwestii importu był to najważniejszy temat spotkania.

- Premier zadeklarował, że zdopinguje swoich ministrów, przede wszystkim skarbu i gospodarki, żeby byli tu bardziej aktywni - podkreślił Czerkawski.

Jak mówił szef ZZG, jest plan powołania państwowych składów węgla, które będą tak prowadzić handel surowcem, by największe zyski trafiały do kopalń i górników, a nie pośredników.

- Premier jest wręcz współautorem pomysłu, by stworzyć państwową instytucję, która będzie się zajmować sprzedażą węgla, żeby wyeliminować pośredników - wskazał.

Czerkawski ocenił, że obecnie proponowana przez rząd koncepcja państwowych składów węgla nie jest najlepsza.

- Jeśli ci sami ludzie, którzy dziś nie potrafią sprzedać węgla, mają się zajmować tym samym, tylko pod innym szyldem, to droga donikąd - stwierdził. Zaznaczył jednak, że generalnie pomysł jest "ciekawy" i po modyfikacjach powinien zostać zrealizowany.

Było to piąte spotkanie premiera z górniczymi związkowcami w ostatnim czasie. Do poprzedniego doszło 5 czerwca w Katowicach. Tusk zadeklarował wówczas, że - naprawiając sytuację w górnictwie - rząd będzie unikał scenariuszy drastycznych polegających na likwidacji nierentownych kopalń. Szef rządu relacjonował też wówczas, że rządowy zespół przygotował rekomendacje ws. możliwości ograniczania importu węgla, miał się też zastanawiać nad ograniczeniem niekorzystnego importu energii. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.