Górnictwo: Z osłon będą mogli korzystać także obecni pracownicy tych kopalń JSW, które nie będą likwidowane

fot: Maciej Dorosiński

Dzięki połączeniu ruchu Jastrzębie z kopalnią Jastrzębie-Bzie będzie można łatwiej alokować załogę

fot: Maciej Dorosiński

Ponad 1,8 tys. pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) wyraziło chęć skorzystania z osłon socjalnych po przekazaniu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) wyodrębnionej części kopalni Jastrzębie-Bzie; trwa weryfikacja ich wniosków - wynika z informacji Ministerstwa Aktywów Państwowych.

W maju br. zatrudniająca ponad 22 tys. osób JSW rozpoczęła wśród załogi akcję informacyjną dotycząca możliwości - po wejściu w życie nowelizacji tzw. ustawy górniczej - skorzystania z osłon socjalnych po przejściu do SRK. Chodzi o tzw. urlopy górnicze dla pracowników dołowych, którym do emerytury zostało więcej niż cztery lata, oraz jednorazowe 120-tysięczne odprawy pieniężne dla tych, którzy przepracowali w górniczej spółce - na dole lub na powierzchni - co najmniej rok.

Z osłon będą mogli korzystać także obecni pracownicy tych kopalń JSW, które nie będą likwidowane, muszą jednak przenieść się do kopalni Jastrzębie-Bzie, skąd - wraz z częścią majątku tego zakładu - trafią do SRK. Przeprowadzona w JSW akcja informacyjna służyła pozyskaniu informacji, ilu pracowników jest zainteresowanych takim rozwiązaniem. O efektach akcji poinformował wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń w odpowiedzi na interpelację, złożoną w Sejmie przez posła PO Krzysztofa Gadowskiego.

Z informacji MAP wynika, że wnioski dotyczące skorzystania z osłon złożyło w sumie 1804 pracowników JSW, z których 1367 chciałoby przejść na urlopy górnicze, a 437 - otrzymać jednorazową odprawę pieniężną.

- Obecnie trwa w spółce weryfikacja złożonych wniosków pod względem spełnienia warunków do przyznania uprawnień oraz pod względem zapewnienia ciągłości realizacji zadań produkcyjnych założonych w planie techniczno-ekonomicznym oraz w strategii JSW - poinformował wiceminister w odpowiedzi na interpelację.

Kopalnia Jastrzębie-Bzie składa się z dwóch części, tzw. ruchów - nowo budowanej kopalni Bzie oraz przeznaczonego docelowo do wygaszenia ruchu Jastrzębie. Jak informowała w maju JSW, w tym roku do SRK ma trafić nie cały ruch Jastrzębie, ale jego wyodrębniona część - obszar górniczy Jastrzębie III, znajdujący się w granicach administracyjnych miasta Jastrzębie-Zdrój oraz gminy Mszana. Obecnie obszar ten nie jest jeszcze formalnie wyodrębniony z kopalni.

- Na dzień dzisiejszy, organizacyjnie kopalnia Jastrzębie-Bzie nie jest rozdzielona w zakresie obszaru górniczego Jastrzębie III oraz złoża Bzie-Dębina, na którym kopalnia prowadzi działalność górniczą - podało MAP.

Kopalnia Bzie-Dębina zatrudnia obecnie niespełna 1,7 tys. osób; wszyscy chcący dalej pracować, także po przekazaniu części majątku do SRK, mają zagwarantowaną pracę w części Bzie.

JSW aktualnie nie planuje przekazywania pracowników kopalni Jastrzębie-Bzie do innych zakładów górniczych należących do JSW poza bieżącymi potrzebami pracodawcy. Obecnie aktualizowany jest model funkcjonowania KWK Jastrzębie-Bzie - czytamy w odpowiedzi na interpelację.

W obszarze górniczym Jastrzębie III na powierzchni zakładu zlokalizowanych jest wiele obiektów budowlanych. Obszar ten, ze względu na ograniczenie możliwości dalszego wydobycia węgla, zaklasyfikowano jako aktywa przeznaczone do przekazania SRK - informowała w maju br. JSW, zakładając, że przekazanie wyodrębnionej części kopalni mogłoby nastąpić najwcześniej w końcu lipca br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.