Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 759.95 USD (+0.28%)

Srebro

77.45 USD (+0.57%)

Ropa naftowa

98.36 USD (-0.94%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-0.37%)

Miedź

6.03 USD (+0.05%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 759.95 USD (+0.28%)

Srebro

77.45 USD (+0.57%)

Ropa naftowa

98.36 USD (-0.94%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-0.37%)

Miedź

6.03 USD (+0.05%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Górnictwo: wyrok ws. winnych katastrofy w Halembie 10 lutego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że umowa może być skutecznie rozwiązana

fot: Jarosław Galusek/ARC

10 lutego Sąd Apelacyjny w Katowicach ogłosi wyrok w sprawie katastrofy w kopalni Halemba, gdzie w listopadzie 2006 r. w wybuchu metanu i pyłu węglowego zginęło 23 górników. Na ławie oskarżonych zasiada kilkanaście osób, wśród nich b. dyrektor kopalni.

We wtorek (2 lutego) przed sądem zakończyła się rozprawa odwoławcza. Odroczenie ogłoszenia wyroku przewodniczący składu orzekającego sędzia Mirosław Ziaja tłumaczył obszernym, zawiłym i pełnym technicznych zagadnień charakterem sprawy.

Rozprawa apelacyjna odbywała się na dwóch terminach. W ubiegłym tygodniu przemawiali prokurator, obrońcy i oskarżeni. Wtorkowe posiedzenie trwało niewiele ponad godzinę - sąd wysłuchał replik obrońców, którzy odnosili się do wystąpienia prokuratora.

Sąd rozpoznawał odwołania od orzeczenia, które zapadło 15 stycznia ub. roku przed Sądem Okręgowym w Gliwicach, po ponad sześciu latach procesu. Sąd I instancji skazał wówczas na trzy lata więzienia b. szefa działu wentylacji Marka Z., któremu prokuratura przypisała sprowadzenie katastrofy (prokurator żądał dla niego ośmiu lat więzienia). 14 innych oskarżonych - jest wśród nich b. dyrektor kopalni Kazimierz D., dla którego prokuratura domagała się siedmiu lat pozbawienia wolności - usłyszało wyroki w zawieszeniu. Dwóch pozostałych zostało uniewinnionych.

Wyrok z I instancji zaskarżyła i obrona, i prokuratura. Jej apelacja dotyczy 15 oskarżonych, ale tylko wobec dwóch z nich - Marka Z. i Kazimierza D. odnosi się do ustaleń sądu i wymiaru kary, w pozostałych przypadkach chodzi jedynie o niesłuszne - zdaniem urzędu prokuratorskiego - zwolnienie z kosztów sądowych. Zdaniem prokuratora przełożeni górników mieli świadomość zagrożeń, a mimo to szafowali życiem pracowników, nakazując im kontynuowanie prac mimo przekroczenia dopuszczalnych stężeń metanu.

Obrońcy domagają się na ogół uniewinnienia swoich klientów lub - jeśli sąd nie uwzględni tego wniosku - ponownego procesu. Według nich, to, co zdarzyło się w Halembie było zdarzeniem losowym, niezależnym od ludzi. W ich opinii, w sprawie powinien wypowiedzieć się "niezależny" biegły, bo ich zdaniem do wyjaśnienia pozostało wiele kwestii. W aktach sprawy jest już raport komisji Wyższego Urzędu Górniczego. Obrona kwestionuje jednak ustalenia WUG. Po replikach sędzia Ziaja zapytał obrońców, czy wniosek o powołanie biegłych złożyli przed sądem I instancji. Adwokat b. dyrektora Krystian Ślązak przyznał, że nie.

Katastrofa w Halembie była największą tragedią w polskim górnictwie od blisko 30 lat. Doszło do niej podczas likwidowania ściany wydobywczej 1030 m pod ziemią. Z powodu zaniechania profilaktyki przeciw zagrożeniom naturalnym, po zapaleniu i wybuchu metanu w wyrobisku wybuchł pył węglowy, czyniąc spustoszenie i zabijając większość ofiar tragedii.

Według ustaleń śledztwa do wybuchu w Halembie doszło na skutek zaniechania profilaktyki przeciw zagrożeniom naturalnym. Po zapaleniu i wybuchu metanu w wyrobisku wybuchł pył węglowy, czyniąc spustoszenie i zabijając większość ofiar tragedii. Górnicy, którzy zginęli, mieli za zadanie wydobycie wartego miliony zł sprzętu.

Zdaniem prokuratury i sądu I instancji oskarżeni w czasie prowadzonych prac likwidacyjnych - mimo wielokrotnych przekroczeń dopuszczalnych stężeń metanu - nie wycofywali załogi z zagrożonego rejonu. Same prace prowadzono bez właściwie przygotowanej drogi transportu demontowanych elementów; w kopalni były też fałszowane próbki pyłu węglowego, aby wykazać, że był on neutralizowany pyłem kamiennym, oraz dokumentacja - wynika z ustaleń procesu.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach zamknęła śledztwo w tej sprawie w czerwcu 2008 r. Aktem oskarżenia objętych zostało 27 osób, dziewięć z nich wniosło o możliwość dobrowolnego poddania się karze (zostali skazani na więzienie w zawieszeniu i grzywny), sprawę jednego oskarżonego wyłączono do innego postępowania. Główny proces przed gliwickim sądem ruszył w listopadzie 2008 r. Sprawa była rozpoznawana na blisko 150 terminach rozpraw, na których przesłuchano 349 osób. Zgromadzono 66 tomów akt.

Niespełna trzy lata po katastrofie w Halembie w polskim górnictwie doszło do kolejnego, podobnie tragicznego wypadku. 18 września 2009 r. w kopalni Wujek-Śląsk zginęło 20 górników, a 37 zostało rannych. Wątek dotyczący samej katastrofy katowicka prokuratura umorzyła, nie dopatrując się związku pomiędzy zachowaniem człowieka a zapaleniem się i wybuchem metanu. Dopatrzyła się jednak nieprawidłowości, do których dochodziło w kopalni przed katastrofą. Oskarżyła o nie 56 osób, zarzucając im m.in. sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

CBA w resorcie klimatu zabezpiecza dokumenty dotyczące programu Czyste Powietrze

Centralne Biuro Antykorupcyjne we wtorek zabezpiecza dokumenty dotyczące programu "Czyste Powietrze"; śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Europejska - przekazał Jacek Dobrzyński. Funkcjonariusze byli m.in. w siedzibie resortu klimatu, co potwierdził rzecznik tego ministerstwa.

Majówka 2026: TOP miejsca i atrakcje na wypoczynek

Majówka to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów w roku – czas, gdy wiele osób decyduje się na krótki wyjazd, odpoczynek od codziennych obowiązków i zmianę otoczenia.

ZUS przeliczył 219 tys. emerytur i rent czerwcowych. Śląskie z rekordami

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakończył ponowne ustalanie wysokości emerytur czerwcowych. Zgodnie z przepisami dotyczyło to świadczeń przyznanych lub przeliczonych w czerwcu w latach 2009–2019 oraz powiązanych z nimi rent rodzinnych. W województwie śląskim było najwięcej świadczeń do przeliczenia, bo 28,8 tys. Tutaj też średnia podwyżka okazała się wyższa od średniej krajowej.