Górnictwo: Wyrok o natychmiastowym zamknięciu kopalni Turów padł z ust ignoranta

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie w kopalni Turów pracują 3 fronty wydobywcze

fot: Krystian Krawczyk

Komisja Europejska wysłała do polskiego rządu pierwsze wezwanie do zapłaty kary za niewstrzymanie pracy kopalni węgla brunatnego Turów. TSUE karę nałożył 20 września - jej koszt to 500 tys. euro dziennie. Na dziś to już 25 milionów euro. Jednocześnie między rządami Polski i Czech toczą się rozmowy w sprawie rozwiązania konfliktu. O tym dlaczego do niego doszło i jak można go rozwiązać, jakie są  potencjalne zagrożenia - rozmawialiśmy z prof. Wojciechem Naworytą, kierownikiem Pracowni Górnictwa Odkrywkowego Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Co bardziej nam się opłaca: zamknięcie kopalni Turów czy płacenie kar zasądzonych przez TSUE?

- To tak jakby zapytać czy lepiej się utopić, czy może powiesić? Szanuję organy Unii Europejskiej, ale ten konkretny wyrok o natychmiastowym zamknięciu kopalni padł z ust kompletnego ignoranta. To nie jest fabryka, a przecież nawet fabryki nie można zamknąć z dnia na dzień, bo są pewne procesy, których nie da się zatrzymać. Likwidacja kopalni jest długotrwała, kosztowna i technicznie skomplikowana - mówi prof. Naworyta.

Jego zdaniem zamknięcie kopalni oznacza jednoczesne wyłączenie odwadniania. W tym momencie woda z otaczającego górotworu zacznie swobodnie napływać do wyrobiska przez warstwy zawierające minerały siarkonośne.

- Po kilkudziesięciu latach w wyrobisku będziemy mieć zbiornik o pojemności 1,5 mld m sześc. z... kwasem siarkowym. Takie jezioro będzie martwe przez kolejne co najmniej 300 lat. Dojdzie do katastrofy ekologicznej. Jeśli te wody zaczną wpływać do czeskich ujęć to dojdzie nam do tego jeszcze katastrofa społeczna, bo nie będzie wody pitnej. Jeśli dodatkowo wyrobisko nie zostanie przygotowane do pełnienia funkcji akwenu, czyli nie zostaną wykonane prace przewidziane na zakończenie eksploatacji kopalni, to podczas zalewania nastąpią niekontrolowane osuwiska o trudnej do przewidzenia skali. Może się zdarzyć, że połowa Bogatyni osunie się do wyrobiska. Prawdopodobne jest też, że rozmyciu ulegnie filar Nysy i rzeka wpłynie na jakieś 15 lat do wyrobiska, zanikając na całym pozostałym odcinku. To nie są fantazje, tylko przewidywania na podstawie empirii, doświadczeń, górniczych, geologicznych, hydrogeologicznych - podkreśla.

Jego zdaniem w sprawie kopalni odbyły się wszystkie przewidziane prawem polskim jak i europejskim postępowania środowiskowe i transgraniczne.

- Historia pokaże, kto faktycznie miał rację w tym sporze, byle tylko przy okazji tego sporu nie wylać dziecka z kąpielą i w imię źle pojętej ochrony środowiska nie doprowadzić do prawdziwej katastrofy środowiskowej i społecznej, która w związku z natychmiastowym zamknięciem kopalni, tak jak chce TSUE, dotknie społeczność polską, czeską i niemiecką w szerokim otoczeniu Niecki Żytawskiej - mówi.

Pełna rozmowa z prof. Wojciechem Naworytą już w środę 10 listopada, w najnowszej Trybunie Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.