Górnictwo: Wypadek w kopalni Pniówek, bryła węgla przycisnęła górnika

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Pniówek rozpoczęła działalność w 1974 r.

fot: Maciej Dorosiński

W kopalni Pniówek w Pawłowicach we wtorek, 11 stycznia, doszło do wypadku, w którym ucierpiał 38-letni górnik. Mężczyzna doznał obrażeń kończyn dolnych i trafił do szpitala w Katowicach-Ochojcu.

Jak podał dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego, do zdarzenia doszło o godz 16.50 w rejonie ściany B6 w pokładzie 404/2 na poziomie 830.

38-letni górnik odpowiadał za zatrzymywanie przenośnika, którym był prowadzony transport materiału. Górnik wykonywał tą czynność przy sekcji nr 2. Ruch przenośnika w pewnym momencie został zatrzymany w innym rejonie ściany. Pracownik poszedł sprawdzić, gdzie miało to miejsce. Gdy szedł trasą przenośnika z ociosu ściany oderwała się bryła węgla o wymiarach 2,8 m x 0,7 m. Przycisnęła ona nogi mężczyzny do drabinek, po których porusza się kombajn ścianowy.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.