Górnictwo: wydobywczy potentat wyzbywa się kopalń

1421772606 grosvenor therobbinscompany com

fot: therobbinscompany.com

Przy budowie kopalni węgla Grosvenor w Australii, której koszt oszacowano na 1,7 mld dol., jej dyrektor zdefraudował ok. 4 mln dol. (na zdj. tarcza wiertnicza do drążenia upadowej w Grosvenor)

fot: therobbinscompany.com

Jedna z największych na świecie firm wydobywczych, koncern Anglo-American przygotowany jest na sfinalizowanie sprzedaży swoich górniczych aktywów w Australii. W najbliższych tygodniach ma dojść do transakcji z grupą Apollo Global Management. Jej wartość jest oceniana na ponad miliard dolarów.

Jedno ze źródeł podaje, że Anglo American i Apollo znajdują się w końcowym okresie wyłączności i pod koniec tego tygodnia aktywa przejdą do nabywcy. Inne źródła twierdzą wręcz przeciwnie, że upłynie jeszcze kilka tygodni zanim umowa będzie sfinalizowana.

Zarząd Anglo-American w Australii odmówił komentarzy na ten temat. Przedstawiciele Apollo także nie odpowiedzieli na pytania w tej sprawie. Poprzednio informowano, że duże spółki górnicze jak BHP i Glencore a także firmy z Chin, Japonii i z Indii były zainteresowane kopalniami zaoferowanymi do sprzedaży przez Anglo American. Koncern ten - podobnie jak inne firmy górnicze - sprzedaje swoje aktywa po długim okresie spadku cen węgla i innych surowców.

Prezes Mark Cutifani zapowiedział, że spółka teraz będzie zajmowała się trzema kopalinami: miedzią, diamentami oraz platyną.

Anglo American już od lutego br. prowadziła rozmowy w sprawie wyzbycia się kopalń Moranbah i Grosvenor, w których wydobywano węgiel w Queensland.

Sprawą sprzedaży zajmuje się Bank of America Merrill Lynch.

Dziwi fakt, że do sprzedaży została wystawiona kopalnia Grosvenor, która ruszyła z wydobyciem niedawno. Na dodatek dopiero co uruchomiono w niej pierwszą ścianę zmechanizowana i to kilka miesięcy przed terminem.

Drążenie upadowych udostępniających pokład węgla wykonywano za pomocą urządzenia TBM (Tunel Borring Machine), co skróciło czas ich wykonania i przyczyniło się do wcześniejszego uruchomienia ściany wydobywczej.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.