Górnictwo: wydobycie mniejsze o milion ton, import lekko wzrósł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Produkcja węgla nadal o prawie pół miliona ton przewyższa jego sprzedaż, a konsekwencją tego zjawiska jest wysoki stan zapasów.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski ocenił w środę (18 października) w Senacie, że tegoroczne wydobycie węgla w Polskiej Grupie Górniczej będzie w tym roku o ok. 1 mln ton mniejsze od zakładanego. Natomiast tegoroczny import węgla do Polski jest - jak dotąd - o ok. 600-700 tys. ton większy od ubiegłorocznego.

Podczas senackiej debaty poświęconej ustawie o 10-tysięcznych rekompensatach dla ponad 235 tys. górniczych emerytów i rencistów, którzy utracili należne im prawo do bezpłatnego węgla, wiceminister odpowiadał m.in. na pytania wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza (PO) dotyczące sygnalizowanych w ostatnim czasie niedoborów na krajowym rynku węgla oraz rosnących cen tego surowca.

Wszyscy chcą kupić od polskich kopalń
Tobiszowski przyznał, że w tym roku obserwowane jest zwiększone zapotrzebowanie na węgiel, co - w ocenie jego producentów - wynika w dużej części z tego, że chęć zakupu surowca z polskich kopalń zgłosili także ci odbiorcy, którzy dotąd korzystali w dużej części z węgla importowanego - obecnie, w związku ze wzrostem międzynarodowych cen węgla, jest on droższy od krajowego.

- Niektórzy mieli wrażenie, że będą mogli kupić węgiel taniej. Kiedy w maju-czerwcu okazało się, że węgiel z rynków wschodnich nie stanieje, a wręcz przeciwnie - jego cena zaczęła rosnąć, nagle w krótkim czasie złożono dodatkowe zamówienia do PGG - powiedział wiceminister, zwracając też uwagę na wywołaną obecnie "atmosferę nerwowości", skłaniającą część odbiorców do zakupu węgla po wyższych cenach, pod presją informacji o jego niedoborach.

Tobiszowski poprosił o konkretne informacje dotyczące miejsc, gdzie brakuje węgla, aby mógł przekazać je służbom sprzedażowym Polskiej Grupy Górniczej. Jak mówił, z wielu sygnałów wynika, że w składach węgla w różnych częściach kraju, które mają podpisane umowy z PGG, surowiec jest dostępny, brakuje go natomiast u tych sprzedawców, którzy takich umów nie mają i zaopatrywali się wcześniej gdzie indziej.

Ubytek wydobycia może być mniejszy
Wiceminister przyznał, że w tym roku kopalnie PGG wydobędą ok. milion ton węgla mniej niż planowano (pierwotny plan zakładał wydobycie ponad 32 mln ton, obecnie nieoficjalnie podaje się wielkość między 30,5 a 31 mln ton - PAP), choć zaznaczył, że ostatecznie ubytek względem planu może też być mniejszy.

- Prawdopodobnie będziemy mieć w tym roku niższe wydobycie na poziomie miliona ton, natomiast to nie jest powodem tego niedoboru, który nam się pojawił na rynku, jeśli on faktycznie jest. Niedobór na poziomie niespełna miliona może być, ale nie musi - może to być 700-800 tys. ton - szacował w Senacie Tobiszowski.

Uchwały antysmogowe odjęły ok. 2 mln t
Przypomniał informacje spółek węglowych, że uchwały antysmogowe przyjęte w woj. małopolskim i śląskim wyeliminowały z rynku ok. 2 mln ton określonych gatunków węgla. Dodał, że polscy producenci zmieniają strukturę swojej produkcji, jednak nie są w stanie w krótkim czasie dostarczyć na rynek takiej ilości groszków o parametrach wymaganych przez uchwały antysmogowe, stąd m.in. rosnący import tych gatunków.

- Rzeczywiście jest pewna różnica (w wielkości importu węgla w stosunku do roku ubiegłego - PAP), ale nie jest ona aż tak znacząca w porównaniu do napływu węgla w zeszłym roku. To nie jest 2 czy 3 mln ton, ale raptem poziom 600-700 tys. więcej, niż to miało miejsce w podobnym okresie w zeszłym roku - powiedział wiceminister.

Odnosząc się do pytania o tegoroczny wzrost cen węgla, Tobiszowski poinformował, że w 2015 r. średnia cena zbytu węgla przez kopalnie wynosiła 258 zł za tonę, rok później 246,7 zł za tonę, a w tym roku, w ciągu siedmiu miesięcy 2017 r., 316 zł za tonę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.