Górnictwo: WUG o wstrząsie w kopalni Murcki-Staszic

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kopalnia Murcki-Staszic w tym roku - zgodnie z planem techniczno-ekonomicznym - musi wydobyć 4,265 mln t węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W związku z pożarem i zawaleniem trzech kondygnacji w kamienicy u zbiegu ul. Sokolskiej i Chopina w Katowicach nadzór górniczy przeprowadził natychmiastowe rozpoznanie w kopalniach węgla kamiennego dotyczące wstrząsów górotworu związanych z eksploatacją górniczą.

- Po przeprowadzonym rozpoznaniu ustalono, że w kopalni Murcki-Staszic należącej do KHW SA w czwartek (23 października) o godz. 3.49 wystąpił wstrząs o energii 4 x 105 J - poinformowała portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego.

Gdyby go porównać do trzęsienia ziemi, to wstrząs miał siłę ok. 2 stopni w skali Richtera. Jego epicentrum było zlokalizowane ponad 4 km od kamienicy, w której doszło do wybuchu gazu.

Według informacji uzyskanych z kopalni nie było zgłoszeń mieszkańców o odczuciu wstrząsu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.