Górnictwo: Wstępnie śledztwo prowadzone jest w kierunku katastrofy w postaci osunięcia się gruntu i wypadku przy pracy

fot: Krystian Krawczyk

Zastępy ratownicze ręcznie przerzucają skały

fot: Krystian Krawczyk

Czterech górników ucierpiało w środowym wypadku w kopalni Bogdanka na Lubelszczyźnie. Do zdarzenia doszło o godz. 7.56 podczas prac związanych z udrożnieniem wysypu zbiornika retencyjnego.

Jak już informowaliśmy, jeden z poszkodowanych zmarł na skutek odniesionych obrażeń. To 35-letni pracownik kopalni. Pozostali trzej zostali wyprowadzeni na powierzchnię. Dwóch z nich trafiło do szpitala.

- Górnicy znajdują się w stanie ogólnym dobrym. Są przytomni, w pełnym kontakcie. Wstępne badania nie wykazują jakichś poważnych urazów, ale są dalej w trakcie diagnozy - poinformował dyrektor szpitala w Łęcznej Krzysztof Bojarski.

Sprawdzane są okoliczności zdarzenia.

- Wstępnie śledztwo prowadzone jest w kierunku katastrofy w postaci osunięcia się gruntu i wypadku przy pracy. Prokurator pojechał na miejsce zdarzenia w celu przeprowadzenia oględzin - przekazała Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

"Łączę się w modlitwie z rodziną, bliskimi i kolegami z pracy zmarłego dziś tragicznie górnika LW Bogdanka. Zginął podczas ciężkiej pracy, którą wykonywał z zaangażowaniem i poczuciem misji. Pokój Jego duszy" - napisał na Twitterze Jacek Sasin, wicepremier, minister aktywów państwowych. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.