Górnictwo: Wieczorek na początek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zgodnie z aktem notarialnym, podpisanym przez wiceprezesów SRK Beatę Barszczowską i Jacka Szuścika oraz prezydenta Katowic Marcina Krupę, miasto bezpłatnie przejęło półhektarowy teren, na którym znajdują się zabytkowe obiekty będące częścią dawnej kopalni Wieczorek. Chodzi m.in. o budynek maszyny wyciągowej wraz z maszyną z 1906 r., budynki nadszybia, wieżę o wysokości niespełna 27 m oraz dwie wentylatorownie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przejęty przez Katowice teren wokół szybu Poniatowski to tylko niewielka część dawnej kopalni Wieczorek, którą zainteresowane jest miasto. Spółka Restrukturyzacji Kopalń prowadzi również rozmowy dotyczące przekazania pogórniczego majątku z innymi samorządami.

Zgodnie z aktem notarialnym, podpisanym przez wiceprezesów SRK Beatę Barszczowską i Jacka Szuścika oraz prezydenta Katowic Marcina Krupę, miasto bezpłatnie przejęło półhektarowy teren, na którym znajdują się zabytkowe obiekty będące częścią dawnej kopalni Wieczorek. Chodzi m.in. o budynek maszyny wyciągowej wraz z maszyną z 1906 r., budynki nadszybia, wieżę o wysokości niespełna 27 m oraz dwie wentylatorownie.

Miasto planuje obiekty zaadaptować na cele gastronomiczne, handlowe i muzealne. Jak argumentował prezydent Krupa, na razie katowicki samorząd skupi się na analizie tego, co należy „pokazać i uwypuklić”, oraz na części, która ma zostać skomercjalizowana.

- Część obiektów na tym terenie wciąż jest związana z procesem likwidacji kopalni. Tu mieści się np. rozdzielnia energetyczna i w tej kwestii musimy współpracować z kopalnią. Mamy trochę czasu, żeby przygotować się do procesu zagospodarowania przejętych budynków, a podstawowym elementem jest oddanie tego miejsca mieszkańcom i umożliwienie ludziom korzystania z niego – podkreślił prezydent Katowic.

Marcin Krupa zaznaczył też, że miasto jest również zainteresowane przejęciem pozostałej części likwidowanego zakładu. Choć o tych planach mówił bardzo ostrożnie. Cały teren kopalni Wieczorek to obszar liczący ok. 56 ha, a najbardziej imponującym obiektem jest szyb Pułaski.

- O tym jeszcze rozmawiamy i dyskutujemy. Miałem okazję zwiedzić cały obszar kopalni i mamy wstępne pomysły. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że jest to olbrzymi teren i żeby go zrewitalizować, potrzeba ok. 1 mld zł. Jeżeli uda nam się znaleźć źródła finansowania, to nie będzie stało nic na przeszkodzie, żeby również przejąć ten teren. Oczywiście, jeśli taka będzie wola ze strony Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Natomiast jest to teren bardzo wymagający, jeśli chodzi o kwestie rewitalizacyjne. Na pewno będziemy pilnowali tego, aby te obiekty służyły w przyszłości mieszkańcom i zostały zachowane – dodał prezydent Katowic, nie wykluczając tego, że w rewitalizację dawnej kopalni mógłby się również włączyć prywatny podmiot. W tym kontekście wspomniana została Fundacja Giesche, która z powodzeniem przywraca życie dawnej Fabryce Porcelany.

Wiceprezes SRK Jacek Szuścik przypomniał, że spółka przez cały czas prowadzi również rozmowy z innymi samorządami w sprawie przekazania dawnych pogórniczych terenów. Wśród nich wymienił Mysłowice (chodzi o kopalnię Mysłowice), Zabrze (kopalnia Makoszowy) oraz Sosnowiec (kopalnia Kazimierz-Juliusz). Jak określił, w dwóch pierwszych przypadkach negocjacje są dopiero we wstępnej fazie.

- Trudno mówić o finalizacji, bo są to rozmowy, które w tej chwili można określić jako rozmowy organizacyjne. W Mysłowicach chodzi o wyodrębniony teren, który miasto chce przejąć – wieżę szybową, maszynę wyciągową, obiekty budowlane maszyny wyciągowej, budynek elektrowni. Trzeba jeszcze dokonać podziału działek i z tym jest pewien problem, bowiem chodzi o to, żeby został zapewniony dojazd do wszystkich z nich. W przypadku Makoszów chodzi o obiekty zabytkowe – budynek cechowni i kompresorowni. Oprócz tego w obydwu przypadkach są prowadzone rozmowy na temat rewitalizacji terenów po kopalniach w celu zagospodarowania dla celów przemysłowych – powiedział Szuścik.

W przypadku sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz rozmowy są już finalizowane. Z informacji przekazanych przez SRK wynika, że od początku 2016 r. do połowy 2018 r. spółka przekazała gminom tereny o powierzchni 63 ha i wartości 17,7 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Szara strefa na rynku paliw w 2025 r. utrzymała się na poziomie 4 proc.

Szara strefa na polskim rynku paliw ciekłych utrzymała się w ubiegłym roku na poziomie 4 proc., co oznacza brak zmian względem roku 2024 - podał Urząd Regulacji Energetyki (URE) w opracowaniu o polskim rynku paliw płynnych.

1596184260 biogazowniaramboll

Sejm przyjął nowelę ustawy o OZE. Chodzi o wsparcie biometanowni

Sejm przyjął w piątek nowelizację ustawy, która ma m.in. wprowadzić wsparcie dla biometanowni większych niż 1 MW, uregulować funkcjonowanie gazociągów do przesyłu biogazu i uprościć inwestycje w farmy wiatrowe.

Przydomowa retencja to przyszłość

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat. Ustawa ma wejść w życie 27 września 2027 r.; teraz zajmie się nią Senat.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.