Górnictwo: wicepremier Morawiecki o ratowaniu branży

fot: Jarosław Galusek/ARC

Właściwie można powiedzieć o pewnym paradoksie, że jak nastąpił rząd, który sprzyja zdecydowanie polskiemu górnictwu, to ceny są najniższe (...), w związku z czym bardzo trudno jest robić tę restrukturyzację - zastrzegł wicepremier

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rząd przygotowuje plan, jak w obecnych szczupłych zasobach zabezpieczyć przyszłość górnictwa - powiedział w piątek (11 grudnia) w Jaworznie wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Zadeklarował wolę, by górnictwo przez lata zasilało kluczową część miksu energetycznego.

Uczestnicząc w uroczystościach barbórkowych w Jaworznie wraz m.in. z prezydentem Andrzejem Dudą, wicepremier zapowiedział też, że w ramach europejskiej dyskusji nt. emisji CO2 Polska będzie chciała zmieniać sposób myślenia o tej kwestii - mówiąc nie tylko o emisji związanej z produkcją, ale też konsumpcją.

Morawiecki wskazał, że już po pierwszych tygodniach w gmachu, w którym teraz pracuje, zorientował się, że procedury tam "bardziej zarządzają ludźmi niż ludzie procedurami". Ocenił, że jest to jeden z elementów krępujących, utrudniających "dobrą zmianę", "którą musimy wszyscy razem wypracować, wypracowywać".

Podkreślił, że zmiana ta "jest trudna, bo (...) nie sprzyja nam ani koniunktura, ani Bruksela, ani polityka klimatyczna, ani żadne okoliczności zewnętrzne".

- Właściwie można powiedzieć o pewnym paradoksie, że jak nastąpił rząd, który sprzyja zdecydowanie polskiemu górnictwu, to ceny są najniższe (...), w związku z czym bardzo trudno jest robić tę restrukturyzację - zastrzegł wicepremier.

Morawiecki przyznał rację prezydentowi, który wcześniej ocenił, że wiele lat pod tym względem zostało zmarnowanych.

- Ale nie ma co załamywać rąk - zaznaczył.

Wskazał, że rząd przygotowuje teraz - m.in. z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra skarbu Dawida Jackiewicza i jego samego - "bardzo dokładny plan, jak w szczupłych zasobach, w tym bardzo ciasnym pomieszczeniu, w którym jesteśmy, jak najlepiej zabezpieczyć polskie górnictwo na przyszłość".

Wicepremier przypomniał, że ten plan wypracowywany jest też w Brukseli.

- Niestety jest to bardzo ważny dla nas wymiar, musimy współpracować. Byłem w Brukseli tydzień temu, rozmawiałem z trzema kluczowymi komisarzami ds. również polityki klimatycznej. Na pewno będziemy twardo bronić również tego stanowiska, że przecież jest nie do końca w porządku, żebyśmy byli obciążani tylko za produkcję CO2, a nie za konsumpcję.

Przytoczył przy tym przykład Wielkiej Brytanii, która - jak mówił - importuje cały cement (podczas gdy emisja przy produkcji ma miejsce w Pakistanie), w rzeczywistości odpowiadając za emisję poprzez konsumpcję.

- Więc będziemy starali się zmienić myślenie, zmienić w pewnym stopniu jego paradygmat. Będziemy też chcieli rzeczywiście, żeby górnictwo na wiele lat do przodu stanowiło kluczową część tego miksu energetycznego, po to, żeby zasilać polski przemysł - zadeklarował Morawiecki.

Dodał, że jego mandat obejmuje też budowę, wzmacnianie polskiego przemysłu. Podkreślił, że w wielu miejscach będzie współpracował z przemysłem ciężkim i bardzo przy tym "liczy na Górny Śląsk".

- Bo tutaj jest serce polskiego przemysłu; tutaj też z całą pewnością znajdę wielu przyjaciół, żeby go rozbudować, (...) bardzo mocno dokonywać reindustrializacji, bo to jest jedna z kluczowych rzeczy, do których ten nowy rząd się zobowiązał - przypomniał wicepremier Morawiecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.