Górnictwo: wiceminister przed spotkaniem ze związkowcami z JSW

fot: Maciej Dorosiński

- Wprowadzenie w górnictwie każdej nowej technologii czy urządzenia bezdyskusyjnie wiązać się musi ze zwiększeniem bezpieczeństwa pracy. To element, o którym się nie dyskutuje - uważa wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

fot: Maciej Dorosiński

Ministerstwo Energii ma "pozytywne zdanie" odnośnie ważnych dla JSW projektów: utrzymania funduszu stabilizacyjnego, wydzielenia nowo budowanej kopalni Bzie-Dębina czy przejęcia Przedsiębiorstwa Budowy Szybów - zadeklarował w poniedziałek, 21 stycznia, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

- Na wszystkie te kwestie jest pozytywne zdanie ministerstwa, a więc myślę, że dzisiaj zostaną pewne kwestie wyjaśnione i JSW będzie spokojnie dalej funkcjonować wedle swego planu, który założyła na ten rok - powiedział dziennikarzom wiceminister w Katowicach, zapowiadając popołudniowe spotkanie z protestującą stroną społeczną Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Weźmie w nim także udział szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski.

Związkowcy z JSW protestują m.in. przeciwko niedawnym zmianom w zarządzie spółki, sprzeciwiają się też - jak mówią - "wyprowadzeniu" środków z funduszu stabilizacyjnego JSW na inne cele. Wiceminister Tobiszowski potwierdził w poniedziałek, że również wolą resortu energii jest to, by fundusz pozostał swoistym "buforem" i "poduszką finansową" dla spółki na wypadek dekoniunktury.

- Bardzo mi zawsze zależało, żeby wyciągnąć wnioski z przeszłości - żebyśmy w momencie, kiedy spółka ma dobre, jak teraz, wyniki finansowe, stworzyli poduszkę finansową. Pracownicy, strona społeczna, mają prawo wiedzieć, na jakim to jest koncie i jaka to jest wielkość - a jest to 1,5 mld zł schowanego "zaskórniaka" - powiedział wiceminister, uznając, iż strona społeczna ma prawo pytać, jeżeli zrodziły się u niej wątpliwości co do możliwości uruchomienia tych środków na inne przedsięwzięcia.

- Rzeczywiście, pytania są słuszne, stąd dzisiaj nawet minister Tchórzewski chce to wyjaśnić - pokazać, że nie ma takich zakusów, nie ma takiej intencji. Te 1,5 mld zł ma służyć jastrzębskiej spółce na czas, kiedy spadną ceny; to jest bufor finansowy - podkreślił wiceszef resortu energii.

Jak mówił, wśród tematów poniedziałkowego spotkania ze stroną społeczną będzie też wydzielenie w strukturach JSW nowo budowanej kopalni Bzie-Dębina oraz sprawa finalizacji przejęcia przez JSW Przedsiębiorstwa Budowy Szybów (PBSz). Tobiszowski potwierdził, że resort energii przychylnie patrzy na obydwa projekty, w związku z koniecznością poszerzania bazy zasobowej JSW oraz związanych z tym inwestycji, m.in. w zakresie budowy szybów i nowych chodników.

Wiceminister ocenił, że sprawy kadrowe (związkowcy protestują przeciwko odwołaniu dwojga wiceprezesów JSW) nie będą kluczowym tematem spotkania, szczególnie wobec odwołania poniedziałkowego posiedzenia rady nadzorczej, która miała podjąć dalsze decyzje personalne.

- Temat przestał być dzisiaj tematem kluczowym, choć na pewno będzie gdzieś tam dyskutowany - ocenił Tobiszowski.

Według nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do resortu energii, ministerstwo chce zaproponować, by do końca obecnej kadencji zarządu JSW, pracował on w obecnym, trzyosobowym składzie - bez odwołanych 10 stycznia wiceprezesów, ale też bez dalszych zmian i nowych członków zarządu.

W poniedziałkowej rozmowie z dziennikarzami Tobiszowski odniósł się także do treści petycji, przedstawionej w poniedziałek przez górniczą Solidarność w biurach poselskich kilkorga posłów PiS - w tym samego Tobiszowskiego. Związkowcy wyrazili w niej "stanowczy sprzeciw wobec obecnego kierunku polityki energetycznej i klimatycznej polskiego rządu oraz działań podejmowanych przez poszczególne ministerstwa wobec sektora górnictwa węglowego". "Kompletny chaos, z jakim mamy obecnie do czynienia w tych dziedzinach, rodzi niezwykle poważne konsekwencje i powoduje coraz większy społeczny niepokój, szczególnie na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim" - głosi związkowe stanowisko.

W ocenie Tobiszowskiego, zaprezentowany w listopadzie ub. roku projekt Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. ujmuje ważną rolą węgla w krajowym miksie energetycznym w tym okresie; wiceminister wyraził zdziwienie, że w tej sprawie w publiczną dyskusję wkradł się chaos i różne interpretacje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.