Górnictwo: wiceminister o możliwej konwersji długu Kompanii wobec banków

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem wiceministra Grzegorza Tobiszowskiego zgoda banków na konwersję części długu na udziały w PGG znacząco oddala również obawy o to, że Komisja Europejska nie zaakceptuje programu naprawczego dla Kompanii Węglowej

fot: Maciej Dorosiński

Konwersja zadłużenia Kompanii Węglowej wobec banków na udziały w Polskiej Grupie Górniczej (PGG) może objąć około 0,5 mld zł, czyli jedną trzecią tego, co Kompania winna jest bankom - poinformował w poniedziałek (18 kwietnia) wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

O tym, że rozważana jest konwersja części długu Kompanii wobec banków na udziały w przejmującej kopalnie PGG, poinformował w ubiegłym tygodniu minister energii Krzysztof Tchórzewski. W poniedziałek Tobiszowski sprecyzował, że chodzi o około pół miliarda złotych długu.

Udziały w PGG miałoby objąć pięć banków finansujących (m.in. w formie obligacji) Kompanię, w tym dwa banki zagraniczne; jak mówił Tobiszowski, rozmowy z ich przedstawicielami, prowadzone w Polsce i za granicą, były bardzo trudne - wykorzystano m.in. noty dyplomatyczne i rozmowy z ministrami w krajach, gdzie znajdują się centrale obu banków.

Banki finansujące Kompanię to Bank Zachodni WBK (grupa Santander), BNP Paribas Bank Polska, Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski, Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Alior Bank. Tobiszowski potwierdził, że w konwersji mają wziąć udział wszystkie te banki, a rozmowy za granicą były prowadzone - równolegle do rozmów ze stroną społeczną w Kompanii - z przedstawicielami grupy Santander oraz BNP Paribas.

- Dzisiaj mamy pół miliarda konwersji (), tego nikt się nie spodziewał; pół miliarda w sumie na półtora miliarda długu, to jest jedna trzecia; naprawdę bardzo banki zagraniczne się w tej sprawie posunęły - powiedział Tobiszowski.

Jego zdaniem zgoda banków na konwersję części długu na udziały w PGG znacząco oddala również obawy o to, że Komisja Europejska nie zaakceptuje programu naprawczego dla Kompanii Węglowej, uznając go za niedozwoloną pomoc publiczną. Ma to zapewnić zaangażowanie - obok spółek Skarbu Państwa - także podmiotów prywatnych (banków).

- Jeśli będzie Santander i BNP Paribas, to mamy prywatnego inwestora; tym samym sprawa powinna być załatwiona, Komisja Europejska nie powinna tego kwestionować - ocenił Tobiszowski.

Wcześniej chęć zaangażowania w sumie 1,5 mld zł w PGG zadeklarowały spółki z udziałem Skarbu Państwa: PGE, Energa i PGNIG Termika. PGG z początkiem maja ma przejąć 11 kopalń i cztery zakłady zadłużonej Kompanii Węglowej. Jednym z warunków jest porozumienie ze stroną społeczną - jego projekt jest gotowy; jeżeli projekt zaakcentują załogi kopalń, we wtorek ma on zostać podpisany.

Plan zakłada, że w końcu przyszłego roku PGG osiągnie rentowność. W projekcie porozumienia jest zapis o zawieszeniu na dwa lata wypłat tzw. czternastej pensji dla górników Kompanii. Planowane jest łączenie kopalń, negocjowanie nowego układu zbiorowego (do końca przyszłego roku) oraz przekazanie zbędnego majątku do Spółki Restrukturyzacji Kopalń i skorzystanie z dobrowolnych osłon przez 3,8-4 tys. pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.