Górnictwo: Węglokoks wspomaga walkę z koronawirusem

fot: Maciej Dorosiński

W 2013 r. Węglokoks sprzedał za granicą ponad 8 mln ton węgla

fot: Maciej Dorosiński

Maseczki, gogle i kombinezony ochronne o wartości ok. 780 tys. zł sprowadził z Chin katowicki Węglokoks. W poniedziałek, 20 kwietnia, spółka, która przeznaczyła na walkę z koronawirusem 2 mln zł, przekazała wszystkie materiały służbom Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

- Te bardzo potrzebne w tej chwili artykuły trafią do placówek służby zdrowia i instytucji zaangażowanych w walkę z epidemią koronawirusa. Materiały zostały dobrane na podstawie zgłaszanych przez odpowiednie służby potrzeb. Ich rozdysponowaniem zajmie się Wydział Zarzadzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego - wyjaśnił prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek.

Transport kupionych w Chinach środków ochronnych Węglokoks zorganizował we współpracy z Dolnośląskim Urzędem Marszałkowskim. W poniedziałek artykuły dotarły do Katowic.

Prezes Heryszek przypomniał, że od początku epidemii Węglokoks zaangażował się w pomoc dla tych, którzy są na pierwszej linii walki z koronawirusem.

- Pomogliśmy już, przekazując darowizny szpitalom w Raciborzu, Bytomiu, Chorzowie i Dąbrowie Tarnowskiej. Przekazaliśmy 30 tys. maseczek ochronnych dla policji, domów pomocy społecznej i straży miejskich. Staramy się także wspierać rodzimy biznes, kierując zamówienia do lokalnych firm - wyliczał prezes.

Szpitale otrzymały od Węglokoksu: m.in. urządzenia do dezynfekcji pomieszczeń, kardiomonitory, maceratory, aparaty EKG, maseczki i kombinezony.

- Nasza pomoc trafia do różnych środowisk - w tym także do emerytów, dla których przygotowaliśmy maseczki do wykorzystania np. w trakcie zakupów - dodał prezes katowickiej spółki.

Sprzęt i darowizny na potrzeby walki z koronawirusem przekazują również inne górnicze spółki. Np. Jastrzębska Spółka Węglowa za pół miliona złotych kupiła blisko 12,5 tys. kombinezonów ochronnych, które trafiły do służb medycznych w woj. śląskim. Wcześniej firma wspomogła trzy szpitale kwotą 2 mln zł. JSW za pośrednictwem swojej fundacji wspiera też lokalne inicjatywy wspomagające służby medyczne - np. otwieranie pracownik krawieckich, które szyją maseczki.

Polska Grupa Górnicza wspomogła Śląski Park Technologii Medycznych Kardio-Med Silesia w Zabrzu, który dołączył do grupy laboratoriów wykonujących testy wykrywające koronawirusa. Dzięki wsparciu PGG i innych firm laboratorium tego ośrodka zyskało nową aparaturę, automatycznie izolującą w próbkach kwasy nukleinowe, co znacząco przyspiesza proces badania. PGG pokryła połowę kosztów wartego ok. 200 tys. zł urządzenia.

PGG przekazuje też śląskim szpitalom 10 specjalistycznych kamer termowizyjnych, które pomogą zorganizować bezpieczny ruch pacjentów i innych osób w strefach szczególnego ryzyka, np. na szpitalnych oddziałach ratunkowych.

Według przekazanych w poniedziałek rano danych Ministerstwa Zdrowia, w całym woj. śląskim zakażanie koronawirusem potwierdzono dotychczas u 1496 osób. 74 chorych zmarło.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.