Propozycje spółek węglowych PGG, PKW i Węglokoks Kraj mają na celu poprawienie funkcjonowania branży

fot: PGG

Węgiel do lamusa? Niekoniecznie

fot: PGG

Spółki węglowe objęte zapisami tzw. umowy społecznej dla górnictwa przygotowały zmiany legislacyjne. Czego te zmiany dotyczą i w jaki sposób mają ułatwić funkcjonowanie branży węglowej?

Spółki objęte umową społeczną – Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy i Węglokoks Kraj – dostrzegły potrzebę zmian legislacyjnych. Chodzi o zmiany ustawodawcze dotyczące zarówno Ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, jak i wydanego na jej podstawie Rozporządzenia Ministra Aktywów Państwowych w sprawie dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych przedsiębiorstw górniczych.

Swoje propozycje PGG przesłała do Ministerstwa Przemysłu pod koniec kwietnia br. Czego dotyczą te zmiany? Jak wskazują przedstawiciele spółki, najważniejsze z propozycji to umożliwienie przedsiębiorstwom górniczym pozyskiwania środków finansowych z dotacji budżetowych oraz innych źródeł na przedsięwzięcia zwiększające efektywność energetyczną, projekty gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ) i projekty odnawialnych źródeł energii (OZE), a także zmiany dające możliwość pozyskania w ramach restrukturyzacji tych przedsiębiorstw środków finansowych celem zabezpieczenia socjalnego pracowników.

Oprócz tego PGG zaproponowała szereg zwolnień spółek górniczych z obowiązków ponoszenia opłat i podatków, które i tak były finansowane z dotacji budżetowej. Doprecyzowano też katalog pojęć: kosztów kwalifikowanych oraz definicji zrealizowanej ceny rynkowej.

W ocenie przedstawicieli PGG, powyższe zmiany przyczynią się do lepszego wykorzystania pozyskanych środków publicznych w ramach procesu restrukturyzacji całego sektora górniczego w Polsce.

Dla przykładu PGG zaproponowała umieszczenie w ustawie o funkcjonowaniu sektora węgla kamiennego zapisów o dobrowolnych odejściach, jako że obecnie ten program uruchamiany jest tylko wtedy, kiedy zamykamy kopalnie.

– Staramy się szukać środków, by samodzielnie taki program sfinansować, ale druga droga, którą też zainicjowaliśmy i wiem, że ministerstwo nad nią pracuje, to nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa i wprowadzenie do ustawy korekty, że to nie Spółka Restrukturyzacji Kopalń będzie likwidować kopalnie, tylko same spółki węglowe. Optujemy też za możliwością korzystania z pakietu osłonowego zapisanego w tej ustawie pracownikom kopalń czynnych już wówczas, gdy spółka wymaga restrukturyzacji, a nie dopiero wtedy, gdy któraś z kopalń jest likwidowana. Według naszych obliczeń takie rozwiązanie wszystkim się opłaca, bo poniesiony wydatek poskutkuje znacznym zmniejszeniem wysokości dotacji – mówił na łamach „Górniczej” Leszek Pietraszek, prezes Polskiej Grupy Górniczej.

Na analogiczne kwestie zwrócił również uwagę Grzegorz Wacławek, prezes Węglokoksu Kraj – spółki, do której należy bytomska kopalnia Bobrek. Przypomnijmy, że kopalnia zakończy wydobycie o 15 lat wcześniej, niż pierwotnie przewidywała umowa społeczna. Kopalnia ma zostać zlikwidowana siłami załogi w oparciu o zapisy zawarte w umowie społecznej. Podczas likwidacji pracownicy będą mieli możliwość skorzystania z pakietu górniczych osłon socjalnych, tj. urlopy górnicze, urlopy dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla, jednorazowe odprawy pieniężne oraz alokacje do innych spółek węglowych. Takie rozwiązania będą wymagały jednak zmian legislacyjnych, m.in. w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

– Tzw. ustawa okołogórnicza nie nadąża za zapisami umowy społecznej. Jest skrojona pod rozwiązanie, kiedy to Spółka Restrukturyzacji Kopalń przejmowała i przeprowadzała likwidację kopalń. Natomiast my zgodnie z zapisami umowy społecznej chcemy to robić sami własną załogą. Zmian będą wymagały również zapisy dotyczące świadczeń socjalnych. Chcielibyśmy móc korzystać z nich bardziej elastycznie. Propozycje wszystkich zmian legislacyjnych mamy już wstępnie przygotowane. Jeśli wszystkie te kwestie dobrze i mądrze przygotujemy, to pozostałe spółki i kopalnie będą miały dobre narzędzie do wykorzystania w kolejnych latach – zaznaczył Wacławek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.