Górnictwo: we wtorek wizja w kopalni Mysłowice-Wesoła

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Metan w Wesołej zapalił się 6 października

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wizja lokalna w podziemnych wyrobiskach kopalni Mysłowice-Wesoła, gdzie w niedzielę doszło do silnego wstrząsu, odbędzie się we wtorek, 19 grudnia. Przedstawiciele kopalni, nadzoru górniczego i eksperci mieli obejrzeć zagrożony rejon w poniedziałek, ale ze względów bezpieczeństwa termin przesunięto.

- Po niedzielnym porannym wstrząsie, w kopalni zanotowano jeszcze dwa wstrząsy wtórne. W tej sytuacji zdecydowano, że wizja lokalna odbędzie się we wtorek - poinformował PAP rzecznik Polskiej Grupy Górniczej, do której należy mysłowicka kopalnia, Tomasz Głogowski.

Podczas wizji specjaliści mają ocenić, czy wstrząs, w wyniku którego niegroźnie rannych zostało pięciu górników, spowodował zniszczenia w podziemnych wyrobiskach. Na podstawie tej oceny i ewentualnych badań określone zostaną warunki bezpiecznego wznowienia wydobycia węgla w tym rejonie. Obecnie część kopalni, gdzie rano doszło do wstrząsu, jest wyłączona z eksploatacji; pozostałe ściany wydobywcze pracują normalnie. Był to już kolejny wstrząs w tym miejscu w ostatnich tygodniach - w listopadzie poturbowanych zostało tam dziewięciu górników.

Do niedzielnego wstrząsu, ocenianego na ok. 2,4 stopnia w skali Richtera, doszło ok. dziewiątej rano. 665 metrów pod ziemią pracowało wówczas 21 górników, zajmujących się konserwacją urządzeń. Pięciu z nich odniosło obrażenia - były to głównie stłuczenia i otarcia. Trafili do szpitali w Mysłowicach, Katowicach i Tychach. Po badaniach i opatrzeniu czterej pracownicy mogli wrócić do domu, piąty pozostał w mysłowickim szpitalu - ma m.in. stłuczony kręgosłup.

Poprzedni wstrząs w tym samym rejonie, w nocy z 22 na 23 listopada, nie uszkodził wyrobisk i urządzeń; po zastosowaniu określonych przez nadzór górniczy warunków profilaktycznych wydobycie zostało wznowione.

Teraz przestój ściany wydobywczej może potrwać dłużej, co spowoduje ubytek wydobycia węgla. Jeżeli okaże się, że w wyrobiskach nastąpiły deformacje lub innego typu uszkodzenia, wstrząs zostanie zakwalifikowany jako tąpnięcie.

Wstrząsy to naturalne zjawisko w terenie górniczym; rocznie notuje się ich - o sile podobnej do tej, którą miał niedzielny wstrząs w Mysłowicach - nawet kilkaset. Ich najczęstszą przyczyną jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla, co skutkuje uwolnieniem skumulowanej w górotworze energii.

Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są silnie odczuwane na powierzchni, inne słabiej. Większość z nich nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla górników i mieszkańców terenów górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.

Zwycięstwo w finale Rolanda Garrosa nie dla Mai, ale ona i tak wygrała!

Nie udało się Mai Chwalińskiej, tenisistce z Dąbrowy Górniczej, zawodniczce klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wygrać prestiżowego turnieju Rolanda Garossa w Paryżu. W finale, trwającym niespełna dwie godziny, pokonała ją Rosjanka Mirra Andriejewa. Maja rozegrała w Paryżu 10 spotkań, wygrała dziewięć. To niesamowity sukces dla kwalifikantki.

Atom, gaz i SMR-y to filary bezpieczeństwa. Ale węgiel też będzie jeszcze potrzebny

Rozmowa ze Sławomirem Żygowskim, prezesem polskiego oddziału GE Vernova