Górnictwo: W związku z dymisją z funkcji wiceministra aktywów państwowych poseł Adam Gawęda wydał oświadczenie

fot: Maciej Dorosiński

- Musimy pamiętać, że emisja nie zna granic. Dlatego koniecznym elementem wszystkich inicjatyw podejmowanych na rzecz ochrony klimatu powinna być solidarność w wymiarze globalnym, a nie wyłącznie kontynentalnym - powiedział Adam Gawęda

fot: Maciej Dorosiński

- Decyzja o mojej dymisji z funkcji wiceministra Aktywów Państwowych wywołała sporo medialnego zamieszania i obaw o sytuację w polskiej branży wydobywczej. Czas przeciąć te spekulacje i wyjaśnić jej przyczynę - stwierdził Adam Gawęda, poseł na Sejm, który w piątek, 27 marca został przez premiera odwołany z funkcji w resorcie aktywów państwowych. 

Poniżej zamieszczamy jego pełne oświadczenie, nadesłane do netTG.pl:

"Wicepremier, minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin inaczej niż ja widzi przyszłość sektora oraz rolę, jaką powinno pełnić górnictwo węgla kamiennego i brunatnego w czasach największego kryzysu od czasów drugiej wojny światowej. Wicepremier poinformował mnie o swoich zamiarach, przedstawił swoje argumenty i dla mnie w tym momencie ten rozdział został zamknięty, bo w górnictwie jest trochę tak, jak w wojsku i z decyzjami przełożonych się nie dyskutuje.

Uważam jednak, że mam obowiązek poinformowania o tym wszystkich, którzy mi zaufali i mnie popierali. Jednocześnie mam obowiązek krótkiego podsumowania mojej niespełna dziewięciomiesięcznej pracy i projektów, które rozpocząłem. Górnicy, związkowcy i wyborcy mają prawo wiedzieć, że nie stchórzyłem, że nie zrezygnowałem z moich dążeń do tego, by górnictwo naprawić, by stworzyć warunki do jego stabilnego funkcjonowania, by w końcu rozpocząć realizację bardzo ważnych projektów „Programu dla Śląska”. Epidemia koronawirusa zmieniła wszystko. Globalna, europejska i polska gospodarka już nigdy nie będą takie, jak przed marcem 2020 roku. W tak dramatycznej sytuacji nie wolno dopuścić do osłabienia potencjału wydobywczego oraz zniszczenia infrastruktury zapewniającej dostęp do surowców energetycznych. Trzeba ze zdwojoną siłą szukać rozwiązań pozwalających na „przetrwanie” tego trudnego okresu. W tym celu zaproponowałem kilka poważnych działań:

• zmniejszenie okresowe wydobycia przy jednoczesnym utrzymaniu potencjału wydobywczego poprzez działania ochronne dla funkcjonujących kopalń oraz przyspieszenie likwidacji części nieprodukcyjnych kopalń będących w strukturach SRK;

• wprowadzenie nowego programu sprzedażowego;

• przeprowadzenie procesu konsolidacji polskiego górnictwa.

Aktywna polityka sprzedażowa wraz z poprawą efektywności jest w mojej ocenie najskuteczniejszym instrumentem do ograniczenia importu węgla, szczególnie ze wschodniego kierunku. Bezpieczeństwo energetyczne, a tym samym i surowcowe, w czasach tak niepewnych nabiera wyjątkowego znaczenia.

Kryzys i globalna pandemia musi zmienić dotychczasową politykę Unii Europejskiej. To dobry czas na zredefiniowanie polityki klimatycznej UE oraz zmianę wektorów „Zielonego ładu”, w którym powinny się znaleźć takie elementy jak „czyste” wykorzystanie węgla poprzez produkcję paliw przyszłości, gazu syntezowego, czy produktów chemicznych typu metanol w większości dzisiaj importowanych do polskich zakładów chemicznych. Tak rozumiana transformacja energetyczna powinna być uzupełniana odnawialnymi źródłami energii, dostępnymi technologicznie w Polsce. Chciałem, aby w tych kryzysowych czasach stworzyć dla górnictwa takie warunki, aby po kryzysie mogło być filarem narodowej gospodarki. Takie przekonanie leży także u podstaw działań antykryzysowych dla Polski, jakie realizuje premier Mateusz Morawiecki.

Pełniłem swoją misję od 15 lipca ubiegłego roku. To był trudny czas dla polskiego górnictwa obciążonego zewnętrznymi uwarunkowaniami, olbrzymim importem i dramatycznie spadającymi cenami. Z częścią negatywnych zjawisk udało mi się uporać. Po raz pierwszy od lat, w czasie kiedy odpowiadałem za górnictwo, zmalał import rosyjskiego węgla. W spółkach węglowych, zwłaszcza w Polskiej Grupie Górniczej, przygotowałem szereg zmian organizacyjnych i kadrowych, służących poprawie efektywności wydobycia i zwiększeniu sprzedaży. Już w kwietniu zamierzałem przedstawić nowy plan dla górnictwa wraz ze stworzeniem koncernu energetyczno-paliwowego w postaci narodowych rezerw energii. Instytucją koordynującą opracowanie programu byłby Główny Instytut Górnictwa a jego partnerami: Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla, Politechnika Śląska, Akademia Górniczo-Hutnicza oraz czołowa światowa firma konsultingowa.

W czasie ostatnich dziewięciu miesięcy wiele się wydarzyło. Dokonałem przeglądu posiadanych koncesji, planowanych do eksploatacji złóż oraz inwestycji w spółkach wydobywczych. Uruchomiłem działania ochronne dla pozyskania - a w niektórych przypadkach przejęcia - koncesji przez spółki państwowe. Wspólnie z moimi współpracownikami uruchomiliśmy ważne projekty dla Śląska i Polski. Powołany został m. in. operator rewitalizacji terenów pogórniczych. Został przygotowany i wdrożony program naprawy hutnictwa, którego operatorem jest spółka Węglokoks. Powołany przeze mnie zespół przygotował plan „Śląskiego ciepła”, w którym spółki ciepłownicze przeprowadzą konsolidację ciepłownictwa w regionie. To tylko kilka z wielu projektów, dobrze wpisujących się w realizowany przez premiera Mateusza Morawieckiego „Program dla Śląska”.

Jestem przekonany, że epidemia koronawirusa, choć skomplikowała wiele tych procesów nie przerwie ich realizacji. W kopalniach, aby zachować ciągłość produkcji, chroniąc przy tym zdrowie pracujących załóg, wprowadziłem szereg procedur bezpieczeństwa. Wiem, że często bardzo uciążliwych, ale zawsze na pierwszym miejscu stawiam bezpieczeństwo górników i ich rodzin oraz prawidłową pracę kopalń i zakładów górniczych. Dziękuję w tym miejscu wszystkim za zrozumienie, ofiarność, górniczą solidarność i stosowanie się do wszelkich poleceń. Dzięki takiej postawie i wspólnemu działaniu nie doszło dotąd do infekcji wśród wielotysięcznych załóg górniczych.

Tych wszystkich, którzy mi zaufali, osobom, które w ostatnich dniach, w niezliczonych telefonach i rozmowach okazali mi sympatię i wyrażali troskę o przyszłość naszego górnictwa i Śląska, chcę z całą mocą zapewnić: będę dalej ciężko pracował na rzecz Polski i Śląska! Całe moje życie związałem z górnictwem oraz z moją małą, śląską ojczyzną i nadal będę im służył swoją wiedzą i doświadczeniem. Nie wyobrażam sobie innego życia.

Szczęść Wam Boże!
Adam Gawęda
Poseł na Sejm RP"

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.