Górnictwo: w środku sezonu liczą straty

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wskutek awarii rezerwowego transformatora turyści nie obejrzą podziemnych atrakcji kopalni Guido, m.in. kombajnu chodnikowego AM 50

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wyścig z czasem trwa w zabytkowej kopalni w Zabrzu, odkąd w piątek, 18 lipca, dyspozytor nieoczekiwanie nakazał w połowie trasy przerwać zwiedzanie i wywieźć turystów spod ziemi. Z powodu awarii transformatora największą śląską atrakcję zamknięto do odwołania.

Odwiedzających zabytkową kopalnię co roku przybywa (rok temu już 120 tys. gości, a obecnie kilkanaście tysięcy miesięcznie, którzy rezerwują wizyty na kilka dni naprzód). Marka Guido oznacza już nie tylko tradycyjną trasę górniczą na poziomie 170 m, lecz rozbudowany kompleks z nowoczesnymi pomieszczeniami na konferencje, spektakle, uroczystości i śluby, a nawet pubem 320 m pod ziemią, dokąd zjechać można było na piwo niemal prosto z ulicy. Od kilkunastu dni podziemia oglądają wyłącznie dyżurni pracownicy kopalni.

Podczas rutynowej kontroli elektrycy zauważyli uszkodzenie transformatora 6/20 kV. Dwa takie bliźniacze trzytonowe urządzenia stoją w budynku maszyny wyciągowej. Jeden transformator zasila wszystkie podziemne systemy: oświetlenie, wentylację i klimatyzację. Drugi - zapasowy - musi włączać się awaryjnie, gdyby zawiódł pierwszy. Nie zadziałał.

- Bezpieczeństwo zwiedzających jest dla nas oczywiście ważniejsze niż zyski. Nie było innego wyjścia - tłumaczy Andrzej Mitek z Guido.
W zeszłym roku inspektorzy Wyższego Urzędu Górniczego dopatrzyli się w Guido poważnych zaniedbań bezpieczeństwa (m.in. w zakresie wentylacji trasy) i nakazali poprawić standardy zabezpieczeń. - Nawet nie chcę sobie wyobrazić, że mogłoby dojść do jakiegoś górniczego nieszczęścia z udziałem turystów. Trudno przewidzieć, jak prowadzono by akcję ratowniczą, gdyby zdarzył się prawdziwy pożar - ostrzegał ówczesny prezes WUG Piotr Litwa, powołując specjalny zespół do przeglądu warunków w zabytkowych polskich podziemiach.

- Próbowaliśmy natychmiast sprowadzić transformator na wymianę, ale okazało się, że nigdzie nie ma podobnych urządzeń, bo nasze zostały zbudowane "na miarę" dla Guido. Na szczęście szybko udało się znaleźć firmę z Dąbrowy Górniczej, która wywiozła kolosa i podjęła się błyskawicznej reperacji. Wiemy, że naprawa za kilka dni dobiegnie końca - mówi Mitek.

Tego lata Guido robi wiele, by podtrzymać ruch w Zabrzu. Na placu pod szybem rozsypano 30 wielkich ciężarówek (700 t) czystego piasku, sprowadzono spod Częstochowy dwie żywe palmy, wodą wypełniono dla ochłody niewielki basen i tor, a wieżę ciśnień zamieniono w... latarnię morską. Plaża w środku Zabrza zaprasza we wszystkie słoneczne dni, a w weekendy Guido przyciąga tłumy koncertami, projekcjami filmów oraz imprezami dla młodzieży i całych rodzin. Ciągle oglądać można też wystawy w Muzeum Górnictwa Węglowego.

- Liczymy, że po ponownym otwarciu podziemnej części kopalni turyści wrócą jeszcze większą falą. Codziennie dzwonią i dopytują, kiedy uruchomimy zwiedzanie. Przymusowy przestój przez ponad dwa tygodnie lipca na pewno oznacza dla nas straty, ale może uda się je jeszcze zredukować do końca roku - ocenia Andrzej Mitek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy z kopalni Sobieski planują wejście na Mont Blanc. Trzymamy kciuki!

Przed nimi lodowiec, wysokość, zmienne warunki i jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów Alp. Andrzej Witkowski, lider wyprawy i pracownik Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie, wraz z Mateuszem Dolegą oraz Dawidem Siwkiem przygotowują się do wejścia na Mont Blanc. Mateusz, podobnie jak Andrzej, jest pracownikiem ZG Sobieski. Dawid pracuje w Spółce Usług Górniczych, ale jego codzienna praca również związana jest z jaworznicką kopalnią Sobieski.

Oszczędny jak Fin. Ale Polak też ma co nieco w "skarpecie"

Ponad 117 mld zł, czyli 3 proc. oszczędności Polaków na koniec 2025 r. trzymanych było w akcjach spółek giełdowych. To wynik plasujący nas na 19. miejscu w Unii Europejskiej, tym samym co Włochy. Najwięcej swoich oszczędności w akcje inwestują Finowie, ponad 13 proc.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.