Górnictwo: w Sejmie dyskusja o deputatach

1481799305 tobiszowskigrzegorz sejm

fot: TV Parlament

Wiceminister Tobiszowski podkreślił wzrost wydajności pracy w JSW - z 477 ton węgla średnio na jednego pracownika do 553 ton na osobę

fot: TV Parlament

Do Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa, w celu rozpatrzenia skierował Marszałek Sejmu projekt ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla, na wtorkowym (10 października) posiedzeniu Sejmu.

Decyzję Marszałka poprzedziły wystąpienia posłów oraz wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego.

- Celem rządowego projektu ustawy jest zrekompensowanie do pewnego stopnia, w ramach możliwości budżetu państwa, strat poniesionych przez emerytów i rencistów z przedsiębiorstw górniczych, którzy otrzymywali bezpłatny węgiel w naturze lub ekwiwalent pieniężny – wyjaśnił wiceminister.

W swoim wystąpieniu tłumaczył, że „w celu sprawnej realizacji wypłaty tak dużej liczby rekompensat, bo mówimy o ok. 240 tys. osób, w ustawie wskazano przedsiębiorstwa wypłacające”.

- W przypadku osób uprawnionych ze zlikwidowanych przedsiębiorstw górniczych lub przedsiębiorstw górniczych, które zaprzestały wydobycia węgla kamiennego, czyli KW SA, KHW SA i Kazimierz-Juliusz sp. z o.o., będzie to przedsiębiorstwo, o którym mowa w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, mam tu na myśli Spółkę Restrukturyzacji Kopalń, a w przypadku osób uprawnionych z przedsiębiorstw górniczych, które w dniu wejścia w życie przedkładanej ustawy prowadzą wydobycie węgla kamiennego, przedsiębiorstwami wypłacającymi będą JSW SA, Tauron Wydobycie oraz Bogdanka - wyjaśnił.

- Przedkładam Wysokiej Izbie ustawę, która w pewnym wymiarze próbuje naprawić czy stara się naprawić pewne decyzje, które zapadły w poprzednich latach, abyśmy w tej formule mogli jak najszybciej dać rekompensatę osobom uprawnionym, a pozbawionym w poprzednich latach deputatu węglowego. Dziękuję bardzo – podsumował.

Rządowy projekt spotkał się oczywiście z krytyką ze strony opozycji, a w szczególności Platformy Obywatelskiej.

- Wysoka Izbo, za 10 tys. srebrników likwidujecie deputat węglowy. Deputat węglowy, który był i jest częścią wynagrodzenia dla górników za ciężką i niebezpieczną pracę – akcentował poseł Krzysztof Gadowski z Platformy Obywatelskiej.

Do tych słów odniósł się poseł Krzysztof Sitarski (Kukiz’15).

- Odnoszę się do poprzednika, mimo wszystko nie mogę tego tak zostawić. Mowa jest tutaj o 10 tys. srebrników. Absolutnie nie, tu jest mowa o jednym. Tu jest mowa o odszkodowaniu w wysokości 2,35 miliarda złotych, które ten rząd będzie wypłacał za nieudolne poprzednie rządy PO–PSL – podkreślił parlamentarzysta.

Sitarski przypomniał, że za rządów PO–PSL pracownicy Kompanii Węglowej „byli zmuszani do podpisania aneksu odnośnie do dobrowolnej rezygnacji z deputatu po przejściu na emeryturę”.

- Sam takie oświadczenie podpisywałem, byłem do tego zmuszany, pod warunkiem zwolnienia z pracy po 3 miesiącach, je- żeli się tego nie podpisze, i to było egzekwowane. Mało tego, w lutym 2014 r. wypowiedziano, i to wypowiedziano nieskutecznie, co ciekawe, świadczenie deputatu. Zaskutkowało to kosztami dla państwa polskiego w wysokości… Kilkanaście tysięcy rozpraw się odbyło, gdzie ten deputat był przywracany. Dopiero w 2014 r. drugi raz rząd PO–PSL wypowiedział skutecznie deputat węglowy. I o czym my tu w tym momencie mówimy? - dodał.

- Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W sprawie deputatów węglowych zaistniał swoisty paradoks: likwidujecie deputaty węglowe górniczym emerytom, rencistom, którzy kiedyś ciężko pracowali przy wydobyciu węgla, a pozostawiacie deputat węglowy kolejarzom, którzy ten węgiel co najwyżej transportowali. Nie mam nic przeciwko kolejarzom, natomiast zastanawia mnie nierówne traktowanie świadczeniobiorców. Czyżby kolejarze mieli skuteczniejszego rzecznika swoich interesów niż górnicy? - pytała Danuta Pietraszewska (PO).

- Przysłuchując się dzisiejszej dyskusji, trudno nie pęknąć ze śmiechu, że tak powiem. Ale zacznę od rzeczy poważnych. Panie ministrze, bardzo dziękuję za to, co pan zrobił dla polskiego górnictwa, co pan zrobił z tą stajnią Augiasza odziedziczoną po Platformie Obywatelskiej i PSL-u – mówił Piotr Pyzik (PiS).

Grzegorz Matusiak (PiS) dodał natomiast: „Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Cytat: pili, palili lulki, w d… mieli górnictwo. Kto to powiedział? I czy to ma coś wspólnego z deputatem węglowym? (Oklaski) (Głos z sali: Brawo!) No, państwo z Platformy już nie pamiętają. Wcale się nie dziwię, bo przykro coś takiego wspominać i pamiętać. Kto zlikwidował deputat węglowy i za jakich czasów ta likwidacja nastąpiła? Ile osób uprawnionych otrzyma rekompensaty? Czy są górnicy, którzy będąc na emeryturze, nie otrzymają rekompensaty?”

- Czy PO i PSL konsultowały czas, kiedy wypowiadano deputaty węglowe górnikom? Czy luty 2015 r. był odpowiedzią w waszej dyskusji w stosunku do górników? Strzelano do górników, lano ich wodą - przypominał.

- Do kiboli! - komentowała z sali Danuta Pietraszewska.

- Szanowni państwo, wstyd, wstyd. Dzisiaj powinniście tylko milczeć. Dziękuję – podsumował Matusiak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.