Górnictwo: w ruchu Szczygłowice zatrzymano ścianę w pokładzie 405/1

fot: Krystian Krawczyk

Wstrząs w ruchu Szczygłowice nie spowodował zniszczeń na dole

fot: Krystian Krawczyk

W ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice - należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej - w środę, 6 listopada, o godz. 7:28 wystąpił wstrząs. Jego magnitudę określono na 2,6. 

- W przeciągu godziny od tego zdarzenia otrzymaliśmy 10 zgłoszeń z powierzchni. Pochodziły one głównie z rejonu Czerwionki-Leszczyn. W wyniku tego zdarzenia żaden z pracowników nie ucierpiał, nie odnotowano także żadnych uszkodzeń na dole - poinformowała portal netTG.pl Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy JSW. 

Ściana w pokładzie 405/1, gdzie odnotowano wstrząs, na razie jest zatrzymana. Kopalniany zespół ustala, na jakich warunkach może być wznowiona eksploatacja w tym rejonie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.