Górnictwo: w ruchu Piast dają sobie radę z kamieniem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jednym z tematów omawianych na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego będą wyniki spółek węglowych za ubiegły rok

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kamień towarzyszy eksploatacji węgla od zawsze. Usuwa się go podczas wykonywania robót przygotowawczych, udostępniających złoża węgla, jest również oddzielany w trakcie procesu wzbogacania.

Jest problemem dla zakładu górniczego. Trzeba go bowiem zagospodarować. W ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit potrafią to robić.

Wydzielenie kamienia z urobku wydobytego szybami odbywa się w specjalnie przeznaczonych do tego celu kruszarkach selektywnych. Jest on także odseparowany w procesie wzbogacania węgla, we wzbogacalnikach cieczy ciężkiej. Kamień, który jest cięższy od węgla, osadza się na dnie. Następnie odprowadza się go do specjalnego zbiornika. Dawniej kamień wywożono na przykopalniane hałdy, obecnie zakłady górnicze poszukują rozwiązań na jego zagospodarowanie.

W zakładzie górniczym Piast w Bieruniu już w połowie ubiegłego dziesięciolecia powstał plan obniżenia kosztów gospodarowania skały płonnej i co za tym idzie wykreowania nowego wizerunku odpadów górniczych jako taniego i nieszkodliwego surowca do szerokich zastosowań budowlanych. W ten sposób tworzono warunki dla dalszego zagospodarowywania skały płonnej, jako surowca niezbędnego przy realizacji przedsięwzięć inżynieryjno-technicznych.

- Rocznie produkujemy około jednego miliona ton kamienia. Udaje się go nam w całości zagospodarować. Przekazujemy go do odzysku uprawnionym firmom zewnętrznym posiadającym stosowne zezwolenia w zakresie gospodarowania odpadami. Kamień kierowany jest również do robót inżynieryjnych i rekultywacyjnych – wyjaśnia Adam Rozmus, główny inżynier górniczy ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit w Bieruniu.

Co ciekawe, przeprowadzone przez Główny Instytut Górnictwa w Katowicach badania dowiodły, że kamień dołowy z Piasta nadaje się świetnie do budowy obwałowań i tak też jest wykorzystywany. Podczas akcji przeciwpowodziowych w 2010 r. był już stosowany do wzmacniania wałów.

- Obecnie prowadzone są prace związane z budową wału przeciwpowodziowego rzeki Przemszy w miejscowości Chełm Śląski. Powstanie obwałowanie długości 1228 m. Do realizacji tej inwestycji potrzebnych będzie według projektu ok. 192,5 tys. t odpadu wydobywczego w postaci kamienia – podkreśla Beata Hajdaniak, główny specjalista ds. ochrony środowiska w ruchu Piast.

Początkowo kamień ma być gromadzony równolegle do projektowanego wału, w rejonie przyszłego pasa zieleni na międzywalu. Dodatkowo posłuży do wyrównania istniejących obniżeń terenu w zakresie projektowanej inwestycji. Głównym celem tego przedsięwzięcia jest zabezpieczenie terenów zurbanizowanych, rolnych oraz obiektów inżynieryjnych przed skutkami zalania wodami rzeki Przemszy w granicach niecki poeksploatacyjnej w Chełmie Małym.

Spora ilość kamienia z Piasta trafia także na tereny wyrobisk po byłej kopalni Maczki-Bór w Sosnowcu celem niwelacji terenu. Podobnie teren po byłym zbiorniku wód dołowych w Bojszowach został zrekultywowany częściowo przy użyciu kamienia dołowego. Pozwoliło to na późniejsze przywrócenie mu pierwotnego krajobrazu.

- Ruch Piast kopalni Piast-Ziemowit, prowadząc eksploatację, dba o minimalizację skutków tej działalności na powierzchni. Jak pokazuje przykład, kamień dołowy jest cennym materiałem, który sprawdza się przy realizacji przedsięwzięć służących lokalnej społeczności – zwraca uwagę Beata Hajdaniak.

Według danych zebranych przez naukowców Politechniki Śląskiej górnictwo węgla kamiennego produkuje rocznie ok. 30 mln t odpadów w postaci kamienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.