Górnictwo: W PGG najwięcej aktywnych przypadków w ruchu Piast

fot: PGG

Największy wzrost zachorowań - o 26 przypadków - zanotowano we wtorek w kopalniach PGG, gdzie od początku epidemii zachorowało 2378 osób

fot: PGG

W Polskiej Grupie Górniczej w ciągu ostatniej doby stwierdzono 42 nowe zakażenia koronawirusem oraz 48 ozdrowień - poinformowało we wtorek rano, 3 listopada, biuro prasowe spółki.

Od początku epidemii w PGG zachorowało 3 789 pracowników. Dotychczas wyzdrowiało 3 444. Procent wyzdrowień wynosi obecnie 90,9. 

Najwięcej zakażeń obecnie stwierdzono w ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit. Zainfekowanych jest tam 46 osób. Kolejne są kopalnia Mysłowice-Wesoła (42 zakażenia), Kopalnia Bolesław Śmiały (42), ruch Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit (38) oraz kopalnia Murcki-Staszic (26). 

Na kwarantannie w PGG przebywają obecnie 694 osoby. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.

Mity o węglu koksowym i rządowy plan na ciemną noc. Czy górnictwo czeka twarde lądowanie?

Byłem kilka dni temu w Słowackim Muzeum Górnictwa (Slovenske Banske Muzeum) w Handlovej na Słowacji. W okolicach Prievidzy jeszcze kilka lat temu w podziemnych kopalniach wydobywano twardy węgiel brunatny i lignit. Samo muzeum jest nieduże, ale zawiera sporo ciekawostek, a przede wszystkim zachowane bardzo stare maszyny górnicze, których nie znajdziemy u nas w Polsce. 

Spółka węglowa podsumowała rok i ogłosiła kolejne projekty

W ubiegłym roku spółka węglowa OKD realizowała sprzedaż po cenach niższych niż w latach ubiegłych, co spowodowało, że średnia cena sprzedaży jednej tony węgla była niższa od kosztów wydobycia - przyznał zarząd.