Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 161.30 USD (+0.06%)

Srebro

85.19 USD (-0.22%)

Ropa naftowa

97.55 USD (+0.69%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.12%)

Miedź

5.88 USD (-0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 161.30 USD (+0.06%)

Srebro

85.19 USD (-0.22%)

Ropa naftowa

97.55 USD (+0.69%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.12%)

Miedź

5.88 USD (-0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: W Parku Pamięci odbyły się uroczystości związane z rocznicą katastrofy w kopalni Wujek ruch Śląsk

fot: Maciej Dorosiński

W uroczystości udział wzięli m.in. (od lewej) prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk, wiceminister Marek Wesoły, oraz zarząd SRK na czele z prezesem Januszem Smoliłą

fot: Maciej Dorosiński

+23 Zobacz galerię

Galeria
(26 zdjęć)

W rudzkim Parku Pamięci w niedzielę, 17 września, po raz pierwszy odbyły się uroczystości związane z rocznicą katastrofy, do której doszło w 2009 r. w kopalni Wujek ruch Śląsk. Przez poprzednie lata hołd ofiarom tej tragedii oddawano na terenie kopalni, gdzie znajdował się pomnik upamiętniający to zdarzenie. Z racji likwidacji zakładu górniczego konieczne stało się przeniesienie monumentu. W tym roku trafił on właśnie do Parku Pamięci.

Uroczystości - w których udział wzięli m.in. wiceminister aktywów państwowych Marek Wesoły, prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk oraz cały zarząd Spółki Restrukturyzacji Kopalń na czele z prezesem Januszem Smoliłą - poprzedziła msza w intencji ofiar, która odbyła się w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Rudzie Śląskiej – Kochłowicach.

Przy pomniku znalazło się 20 zniczy symbolizujących 20 ofiar katastrofy sprzed 14 lat. Zanim złożono kwiaty monument został poświęcony. O muzyczną oprawę uroczystości zadbali muzycy z górniczej Orkiestry Dętej Bytom po dyrekcją Dariusza Kasperka. Nie zabrakło także pocztów sztandarów ze śląskich kopalń.

Tuż po katastrofie, do której doszło 18 września 2009 r., symbolem pamięci o zmarłych górnikach był krzyż znajdujący się w pobliżu wejścia do kopalni. W 2011 r., w drugą rocznicę katastrofy odsłonięto monument. Ma on wymiar przestrzenny i składa się z dwóch ponad trzymetrowych granitowych bloków, których zarysy tworzą postać górnika. Autorkami pomnika są Aleksandra Naparło-Czyż i Sylwia Kasperczak, natomiast jego projekt architektoniczny wykonał Stanisław Burmistrz. Całość przygotowała i koordynowała katowicka agencja Arch. Monument przy kopalni znajdował się do lipca 2023 r.

Do tragedii w rudzkim zakładzie doszło na porannej zmianie o godz. 10.10 w czasie urabiania ściany kombajnem. W rejonie zagrożenia znajdowało się 222 pracowników. 12 górników zginęło na miejscu. Rannych przetransportowano do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, innych do szpitali na Śląsku oraz Szpitala w Łęcznej. W ciągu dwóch dni od katastrofy zmarło kolejnych ośmiu rannych górników.

Pierwotnie uważano, że w ruchu Śląsk doszło do zapalenia metanu. Później ustalono, że doszło także do wybuchu. Z opinii biegłych wynikało, że zapalenie i wybuch metanu miały charakter naturalny. Gaz zgromadził się w przestrzeni po eksploatacji węgla i w wyniku ruchu górotworu uwolnił się do wyrobiska; tam doszło do jego samozapłonu i wybuchu. Wszystko trwało najwyżej półtorej sekundy.

Prowadzone po katastrofie postępowanie nadzoru górniczego wykazało m.in. błędy i naruszanie przepisów w kopalni. Śledczy prowadzący w tej sprawie odrębne postępowanie potwierdzili dużą część nieprawidłowości, za które odpowiedzialność przypisywano kilkudziesięciu osobom, nie znaleziono jednak dowodów, że to z ich winy doszło do tragedii. Ostatecznie śledztwo w sprawie katastrofy umorzono.

W katastrofie życie stracili: Zdzisław Batorski (lat 43), Marek Bojsza (lat 37), Janusz Cebula (lat 45), Roman Cłapka (lat 40), Roman Czarnecki (lat 48), Marek Ćmiel (lat 43), Zbigniew Garbacz (lat 48), Cezary Goszczycki (lat 39), Dariusz Grzegorzek (lat 40), Michał Heince (lat 43), Szymon Korzeniowski (lat 24), Tomasz Kurek (lat 44), Teodor Ledwoń (lat 45), Lucjan Manjura (lat 40), Jacek Nowakowski (lat 36), Anastazy Podlaszewski (lat 38), Sebastian Smyk (lat 30), Adrian Świętek (lat 21), Rafał Wcisło (lat 22)oraz Adam Wiśniowski (lat 38).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.