Górnictwo: W LW Bogdanka wciąż bark porozumienia płacowego

fot: Maciej Dorosiński

Budzety gmin górniczych zostały obciążone na skutek zmian interpretacji prawa związanych z podatkiem od budowli podziemnych

fot: Maciej Dorosiński

Średnie miesięczne wynagrodzenie w LW Bogdanka może wzrosnąć do prawie 9,9 tys. zł brutto. Taką kwotę wynegocjowali przedstawiciele związków zawodowych i zarządu spółki. Sęk w tym, że do podpisania ostatecznego porozumienia potrzebna jest zgoda wszystkich reprezentatywnych związków zawodowych, a tej wciąż brakuje.

O szczegółach porozumienia poinformowali przedstawiciele trzech central związkowych z LW Bogdanka – Związku Zawodowego Górników w Polsce, NSZZ „Solidarność” i ZZ „Kadra”. Jak wskazali, w spisanym 21 grudnia minionego roku porozumieniu związki wynegocjowały procentowy wzrost stawek zaszeregowania, kwotowy wzrost dodatków za warunki pracy i podniesienie wartości posiłków regeneracyjnych do 22 zł za roboczodniówkę, co daje łączny wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia do 9892,44 zł brutto (dla przykładu przeciętne wynagrodzenie w LW Bogdanka w 2020 roku wyniosło 8597 zł brutto). Porozumienie mówi m.in. o utrzymaniu poziomu miesięcznej premii regulaminowej na tych samych zasadach co w 2021 r. i wzroście dodatków do przepracowanych dniówek w ścianach strugowych, kombajnowych i przodkach.

Jak okazało się 22 grudnia, porozumienia ostatecznie nie zaakceptowała czwarta reprezentatywna centrala związkowa w LW Bogdnaka – ZZ „Przeróbka”.

„Ze zdziwieniem przyjęliśmy takie stanowisko gdyż „Pzeróbka” dzień wcześniej, a ściślej jej przedstawiciele biorący udział w negocjacjach, nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Trzeba też powiedzieć, że w toku całych negocjacji Przewodniczący „Przeróbki” sporadycznie zabierał głos i nie wnosił merytorycznych argumentów na poparcie ” - można przeczytać w oświadczeniu trzech pozostałych związków.

Jak wskazują dalsze scenariusze rozwoju sytuacji mogą być różne. Liczą, że „Przeróbka” zmieni zdanie, ale jeśli się tak nie stanie to podwyżki nie zostaną wprowadzone wraz z początkiem roku. Nie wykluczają również, że druga strona porozumienia, czyli pracodawca straci cierpliwość, uzna porozumienie za niebyłe i wtedy negocjacje trzeba będzie rozpocząć od początku.

„Komu blokada podwyżek jest na rękę? Nam czy może komuś innemu? Jakie cele chce osiągnąć Przewodniczący ZZ „Przeróbka” ryzykując utratę podwyżek do 5-cio tysięcznej załogi? Oceniając bierną postawę Przeróbki” w toku negocjacji oraz pełne kłamstw publikacje oparte wyraźnie na marketingu społecznym należy jasno powiedzieć, że ZZ „Przeróbka” gra cynicznie na włąsne korzyści (uzwiązkowienie)” - czytamy dalej w oświadczeniu ZZG, „Solidarności” i „Kadry”.

Przedstawiciele „Przeróbki” bronią swojego stanowiska w odrębnym oświadczeniu. Argumentują, że mają na względzie potrzeby płacowe pracowników najmniej zarabiających.

„Proponowana podwyżka w wysokości 10 proc. na stawce, jest do przyjęcia tylko wtedy, jeśli będą zaspokojone również potrzeby płacowe pracowników najmniej zarabiających. Walczyliśmy o podwyżkę kwotowo-procentową ze względu na rosnące koszty życia i ubożenia naszej załogi, przy czym pierwsi ubożeją zwykle ci co zarabiają najmniej (…). Wśród postulatów było także żądanie zapewnienia środków na realizację wniosków stronyspołecznej do ZUZP. „Przeróbka” poparła dodatki dla pracowników dołowych, po czym wszyscy obecni na negocjacjach o nas zapomnieli i zignorowali wnioski dotyczące powierzchni i przeróbki (które wszystkie związki zresztą podpisały), udając, żę nas nie słychać” - napisano w piśmie „Przeróbki”.

Jak zaznaczył w rozmowie z portalem netTG.pl Grzegorz Jadwiżuk, przewodniczący ZZG w LW Bogdanka obecnie toczą się rozmowy między związkami w sprawie podpisania porozumienia płacowego.

- To co ustaliliśmy z zarządem wciąż mamy jeszcze na stole. Zarząd jeszcze się z tego nie wycofał, a teraz musimy się jeszcze dogadać między związkami. Takie rozmowy międzyzwiązkowe przez cały czas prowadzimy. Rozmawiamy na konkretne argumenty i jestem spokojny, że porozumienie zostanie wynegocjowane do końca stycznia i wtedy podwyżki będą obowiązywało od początku roku, bo pierwsze wynagrodzenie za ten rok wypłacane w lutym – argumentuje Jadwiżuk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.