Górnictwo: W listopadzie 2021 sprzedaż węgla ponad pół miliona ton wyższa od wydobycia - podała ARP

fot: Jarosław Galusek/ARC

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że opodatkowanie podatkiem od nieruchomości podziemnych wyrobisk górniczych jest niedopuszczalne

fot: Jarosław Galusek/ARC

W listopadzie ub. roku, podobnie jak w dwóch poprzednich miesiącach, polskie kopalnie sprzedały ponad pół miliona ton węgla więcej niż w tym czasie wyprodukowały, zmniejszając tym samym stan zapasów na zwałach - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

W ciągu 11 miesięcy ubiegłego roku zarówno krajowa produkcja, jak i sprzedaż węgla były wyższe niż przed rokiem.

W poniedziałek katowicki oddział ARP, monitorujący rynek węgla i sytuację w krajowym górnictwie, opublikował informacje dotyczące wielkości wydobycia i sprzedaży węgla w jedenastym miesiącu 2021 r., kiedy kopalnie wydobyły ok. 4,6 mln ton węgla (wobec ponad 4,8 mln ton w listopadzie 2020), a wielkość sprzedaży sięgnęła ok. 5,2 mln ton (rok wcześniej ponad 5,1 mln ton).

W ciągu 11 miesięcy zeszłego roku wielkość krajowego wydobycia węgla wyniosła ok. 50,1 mln ton (wobec ok. 49,4 mln ton w 11 miesiącach 2020 r.), a wielkość sprzedaży osiągnęła ok. 53,2 mln ton (wobec 47,9 mln ton rok wcześniej), co potwierdza obserwowaną w tym roku tendencję znaczącego wzrostu zapotrzebowania na węgiel w odniesieniu do sytuacji z pandemicznego roku 2020.

Od początku 2021 r. miesięczne wielkości produkcji i sprzedaży węgla kamiennego są zrównoważone, zaś w ostatnich kilku miesiącach kopalnie z reguły sprzedają więcej surowca niż w danym miesiącu wydobywają, systematycznie zmniejszając tym samym poziom zapasów.

W końcu listopada br. stan zapasów węgla był znacząco niższy w odniesieniu do listopada 2020 r., kiedy na zwałach leżało ponad 6,2 mln ton niesprzedanego surowca. Obecnie stan zwałów jest mniejszy o 3,7 mln ton - w końcu listopada br. wynosił ok. 2,5 mln ton (wobec 3,1 mln ton miesiąc wcześniej i 3,7 mln w końcu września) i był najniższy od wiosny 2019 roku.

Na koniec listopada br. - jak podała w poniedziałek ARP - kopalnie zatrudniały 77,7 tys. osób, podobnie jak miesiąc wcześniej.

W listopadzie ub. roku wielkość krajowego wydobycia (4,6 mln ton) była nieco niższa niż miesiąc wcześniej (4,7 mln ton). Najwyższą miesięczną produkcję w okresie od stycznia do listopada 2021 r. zanotowano w marcu, kiedy kopalnie wydobyły ponad 5,2 mln ton węgla. W pozostałych miesiącach było to z reguły 4,3-4,6 mln ton.

Natomiast listopadowa sprzedaż węgla (ok. 5,2 mln ton) była nieco niższa od wielkości sprzedaży w rekordowym marcu ub. roku (niespełna 5,4 mln ton) oraz w październiku (5,3 mln ton), jednak wyższa od sprzedaży wrześniowej (ponad 5,1 mln ton). W pozostałych miesiącach miesięczna sprzedaż wynosiła od ok. 4,3 do 4,8 mln ton.

W całym 2020 r. polskie kopalnie wydobyły ok. 7,2 mln ton węgla kamiennego mniej niż rok wcześniej, a sprzedaż tego surowca była mniejsza rok do roku o ok. 5,4 mln ton. Wydobycie spadło rok do roku o blisko 11,7 proc. (do poziomu 54,4 mln ton), a sprzedaż o ponad 9,2 proc. (do 53 mln ton).

Ceny polskiego węgla kamiennego dla energetyki w listopadzie ub. roku spadły o 3,6 proc. wobec października, zaś wzrost cen surowca dla ciepłownictwa wyniósł 7,1 proc. - podała ARP.

Krajowy węgiel dla energetyki był w jedenastym miesiącu 2021 r. tańszy niż przed rokiem, a węgiel dla ciepłownictwa - droższy.

Na rynkach międzynarodowych ubiegłoroczny listopad był miesiącem spadku cen węgla energetycznego, które w zachodnioeuropejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) spadły w odniesieniu do października o 36,5 proc. - wciąż jednak były prawie o 180 proc. wyższe niż przed rokiem.

Katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu, monitorujący rynek węgla kamiennego i sytuację w polskim górnictwie, podał w poniedziałek wartości, jakie osiągnęły w listopadzie ub. roku indeksy obrazujące sytuację na krajowym rynku węgla energetycznego.

Z najnowszych danych wynika, że w jedenastym miesiącu 2021 r. polski węgiel dla energetyki był średnio o 7,6 proc. tańszy niż w tym samym miesiącu rok wcześniej, natomiast w odniesieniu do węgla dla ciepłownictwa średni wzrost wartości indeksu rok do roku wyniósł 12,6 proc.

Indeks PSCMI1 (z ang. Polish Steam Coal Market Index) wyraża ceny węgla dla tzw. energetyki zawodowej i przemysłowej (do produkcji energii elektrycznej), natomiast indeks PSCMI2 - dla ciepłowni przemysłowych i komunalnych (do wytwarzania ciepła).

W listopadzie ub. roku średniomiesięczna wartość indeksu cen węgla dla energetyki (PSCMI1) wyniosła 237,41 zł za tonę, wobec 246,37 zł za tonę w październiku i 245,17 zł za tonę we wrześniu. W przeliczeniu na uzyskiwaną z węgla energię, w listopadzie było to 11,02 zł za gigadżul energii, wobec 11,34 zł za gigadżul miesiąc wcześniej.

Indeks cen węgla dla ciepłownictwa (PSCMI2) osiągnął w listopadzie 342,95 zł za tonę, wobec 320,29 zł za tonę w październiku i 309,72 zł za tonę we wrześniu. W przeliczeniu na uzyskiwaną z węgla energię, w listopadzie było to 13,93 zł za gigadżul energii wobec 12,96 zł miesiąc wcześniej.

Krajowe ceny węgla, będące w większości następstwem bezpośrednich umów producentów z odbiorcami, nie odzwierciedlają cen obserwowanych w ostatnich miesiącach na międzynarodowych rynkach. W przeliczeniu na warunki portów ARA, wartość polskich indeksów cenowych wyniosła w listopadzie ub. roku 67,91 USD za tonę węgla dla energetyki oraz 85,84 USD za tonę węgla dla ciepłownictwa, znacznie poniżej rynkowych cen w portach ARA.

Polskie Indeksy Rynku Węgla Energetycznego to grupa wskaźników cen wzorcowego węgla energetycznego, produkowanego przez krajowych producentów i sprzedawanego na krajowym rynku energetycznym oraz krajowym rynku ciepła. Agencja oblicza je wspólnie z Towarową Giełdą Energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.