Górnictwo: W kopalni PGG zatrzęsło dwa razy w ciągu kilku godzin

fot: Maciej Dorosiński

W kopalni Murcki-Staszic, zatrudniającej w obu ruchach 6120 pracowników, działa - według oficjalnych informacji - 12 organizacji związkowych. Na zdjęciu ruch Staszic

fot: Maciej Dorosiński

W kopalni Murcki-Staszic w Katowicach w sobotę nad ranem, 12 grudnia, miał miejsce drugi wstrząs na przestrzeni kilku godzin. 

Jak poinformował Tomasz Głogowski - rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy katowicka kopalnia - wstrząs wystąpił o godz 4:32, a jego energię określono na 1x10^7 J. 

- Nikomu nic się nie stało, nie wywołał on także skutków na dole. Z powierzchni dotarły do nas trzy zgłoszenia - podał Tomasz Głogowski.  

Jak informowaliśmy w portalu netTG.pl, w kopalni Murcki-Staszic 11 grudnia o godz. 21:46 miał miejsce wstrząs, którego energie oszacowano na 9x10^7 J. Był on odczuwalny w kilku miastach woj. śląskiego.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.