Górnictwo: w kopalni Janina głębienie na finiszu

fot: Kajetan Berezowski

Obecnie szyb Janina VI pełni funkcję szybu wdechowego doprowadzającego powietrze do poziomów 350 m, 500 m i 756 m, a docelowo także do poziomu 800 m

fot: Kajetan Berezowski

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Libiąska kopalnia rozwija się w szybkim tempie. Zakład górniczy wchodzący w skład Grupy Tauron ma szansę stać się w nieodległej przyszłości najnowocześniejszą kopalnią regionu.

Głębienie szybu Janina VI jest kluczowym zadaniem projektu rozpoczętego dwa lata temu. Jego celem jest przede wszystkim eksploatacja wiodącego pokładu 207 o miąższości sięgającej nawet 5 m i w miarę regularnie zalegającego. Charakteryzuje się on węglem o wysokiej wartości energetycznej i bardzo dobrych parametrach jakościowych. Przy okazji wzrośnie efektywność pracy, ponieważ skróceniu ulegną drogi transportu ludzi do miejsc pracy. Poprawie ulegnie również bezpieczeństwo załogi.

- Nade wszystko ta inwestycja sprawi, że kopalnia będzie mogła fedrować do 2080 r., co umożliwi zatrudnienie kolejnym pokoleniom mieszkańców okolicznych gmin - spogląda w przyszłość Witold Kasperkiewicz, dyrektor kopalni Janina.

Na dwa kombajny
Wykonawcą zadania jest spółka Kopex PBSz. Szyb pogłębiany jest od poziomu 500 m do 823 m. Zdołano już wykonać 87 proc. założonego planu, czyli dotrzeć do 784 m. Głębienie jest wykonywane w obudowie betonowej, dwuwarstwowej, lokalnie dochodzącej do 1,6 m. Rozpoczęły się właśnie prace wykończeniowe podszybia na poziomie 800 m.

- Drążymy już wyrobiska poziome za pomocą kombajnów chodnikowych. Jeden przodek wykonywany jest przez pracowników Oddziału Robót Przygotowawczych naszej kopalni, drugi drażą górnicy z PBSz, podobnie jak cały szyb - dodaje Jacek Szyndler, kierownik projektu.

Rozmach prac jest duży. Planowane tempo drążenia wyrobisk na listopad br. to 90 m na każdą maszynę.

- Fedrują w piaskowcu i w łupkach. Skały charakteryzuje duża twardość. W wyrobiskach węglowych kombajny potrafią poruszać się znacznie szybciej. Postępy dochodzą wówczas do 300 m miesięcznie. Takiego nie osiągniemy. Nasz plan zakłada w sumie wydrążenie 1450 m wyrobisk - dodaje Szyndler.

Trudne warunki
Na dnie szybu praca wre okrągła dobę. Kilkuosobowe załogi zjeżdżają tam w specjalnych naczyniach transportowych zwanych kubłami. Zmieniają się co sześć godzin. Warunki są bardzo trudne. Z góry kapie woda, ponadto w wyrobisku panuje duży hałas generowany przez maszyny. Roboty prowadzone są metodą strzałową. Urobek w postaci skały z pogłębienia takiego odcinka o polu powierzchni 88 m wynosił ok. 1 tys. t. Ładuje się go mechanicznie i wywozi na powierzchnię kubłami przy zachowaniu najbardziej rygorystycznych środków bezpieczeństwa.

Interesująca jest również technologia betonowania obudowy. Zaprawę wprost z gruszki wlewa się do specjalnego naczynia, które podaje je dalej rurą do kubła. Naczynie opuszczane jest następnie w dół głębionego szybu.

- Wykonanie metrowej grubości obudowy na czterometrowym odcinku pochłania ok. 100 m sześc. betonu. Bywało, że jednego dnia opróżnialiśmy 15 betoniarek - wylicza kierownik projektu.

Obecnie szyb Janina VI pełni funkcję szybu wdechowego doprowadzającego powietrze do poziomów 350 m, 500 m i 756 m, a docelowo także do poziomu 800 m, po wykonaniu podszybia i wydrążeniu wyrobisk korytarzowych zamykających obieg wentylacji. Przy utrzymaniu dotychczasowego tempa robót szacuje się, że w IV kwartale przyszłego roku nastąpi demontaż wszystkich urządzeń technologicznych i będzie można rozpocząć budowę infrastruktury powierzchniowej. Z kolei w 2017 r. rozpocznie się budowa głowicy szybu oraz górniczego wyciągu szybowego.

W szybie zabudowana zostanie wtedy wielkogabarytowa klatka z czterema piętrami.
- To umożliwi przewiezienie za jednym razem urządzeń lub ich elementów o wadze do 24 t lub dwustu ludzi - zwraca uwagę Jacek Szyndler.

Tereny niezurbanizowane, pod którymi znajdują się zasoby dobrego jakościowo węgla, to jeden z największych atutów libiąskiej kopalni.

W galerii: Głębienie szybu Janina VI (zdjęcia: Kajetan Berezowski - Trybuna Górnicza).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.