Górnictwo: w JSW zaczął się protest głodowy

fot: ARC

Na terenie kopalni Zofiówka zginął pracownik firmy usługowej

fot: ARC

10 górników z kopalni Zofiówka rozpoczęło protest głodowy, a po południu mają do nich dołączyć 4 kolejne osoby z kopalni Borynia - poinformował portal górniczy nettg.pl Łukasz Karczmarzyk z biura prasowego śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- Górnicy z Zofiówki rozpoczęli głodówkę wczoraj wieczorem. Nie zachęcamy ludzi do tej formy protestu, bo to jest zagrożenie dla ich życia i zdrowia. To , że ludzie decydują się na protest głodowy, pokazuje jak wielka jest determinacja wśród pracowników - stwierdził Piotr Szereda, rzecznik prasowy Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego JSW.

10 lutego w Jastrzębskiej Spółce Węglowej rozpoczął się strajk okupacyjny. Wcześniej akcja strajkowa miała charakter rotacyjny. - Na kopalniach protest prowadzą już pracownicy pierwszej zmiany, w kolejnych godzinach będą do nich dołączać pracownicy zmian popołudniowej i nocnej. Ludzie gromadzą się w miejscach, w których jest ciepło m.in. w łaźniach czy warsztatach. Przynoszą ze sobą śpiwory, karimaty i ciepłe ubrania. Na kopalnie przychodzą również górnicy, którzy są na urlopach czy zwolnieniach lekarskich. Kto wchodzi na zakład, ten już zostaje - informuje Szereda.

Jak już informowaliśmy, w poniedziałek (9 lutego) Ministerstwo Skarbu Państwa czyli większościowy akcjonariusz JSW, zażądało zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy w sprawie zmian w składzie rady nadzorczej spółki oraz jej statucie. Dodatkowo resort zapowiedział przeprowadzenie audytu w JSW. Jak podkreśla Piotr Szereda, nie na taką interwencję rządu czekają strajkujący górnicy. - Walne zbierze się za miesiąc, a za pół roku w spółce przeprowadzony zostanie audyt. To jest po raz kolejny udawanie, że się coś robi. Z górnikami takie numery nie przejdą. W plany i zapowiedzi nikt już tu nie wierzy. My czekamy na konkretne rozmowy i na konkretne decyzje. Firmę trzeba wyprowadzić z krytycznego położenia, w którym się znalazła. Górnicy są na to gotowi - podkreśla rzecznik MKPS JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.