Górnictwo: w Jankowicach rozjechali ścianę

fot: Kajetan Berezowski

Brygada GO4 tuż przed zjazdem na popołudniową zmianę pozuje do pamiątkowej fotografii

fot: Kajetan Berezowski

W ruchu Jankowice kopalni ROW, wchodzącej w skład Polskiej Grupy Górniczej, trwa eksploatacja ściany Z-10 w pokładzie 408/1. Ma wybieg 1110 m i długość 120 m. Jest w niej zabudowanych 77 sekcji obudowy zmechanizowanej. Roboty w tym rejonie prowadzi oddział GO4.

- Nie jest to najtrudniejsza ściana, jaka się nam trafiła. Ściana Z-1 w pokładzie 501/3 miała wybieg 2,5 km, do jej zakończenia pozostało około 520 m. To był kolos pod względem wybiegu, z bardzo trudnymi warunkami górniczo-geologicznymi. W ścianie Z-10 też mamy do czynienia z licznymi zagrożeniami, przede wszystkim z metanowym. W celu jego minimalizacji stosujemy przewietrzanie na tzw. krótki "Y", tzn. z doświeżaniem powietrza poprzez chodnik wentylacyjny górnego naroża ściany i odprowadzaniem go chodnikiem nadścianowym. Stosujemy też szeroką profilaktykę w celu ograniczenia opadów skał stropowych, zwłaszcza na skrzyżowaniu z chodnikami przyścianowymi. Górotwór jest na bieżąco klejony i kotwiony - relacjonuje Paweł Szewczyk, sztygar zmianowy.

Dobry wynik, a robota skomplikowana
Wydobycie ze ściany Z-10 zostało uruchomione 9 września br. Do końca ub. miesiąca ściana miała postęp 107 m, a od 1 do 20 października br. wynosił on już 128 m.

- To bardzo dobry wynik, jak na tak skomplikowaną robotę. Ścianę rozjechaliśmy prawidłowo. Spodziewam się, że wraz z dalszym postępem i skróceniem dróg dojścia załogi do miejsca pracy poprawimy jeszcze ten wynik. Oby tylko warunki stropowe nam sprzyjały. Problemów sprzętowych nie ma. Kombajn KGE 710 i przenośnik ścianowy Rybnik 850 spisują się dobrze, bez większych awarii - przyznaje Michał Goik, przodowy.

Tyle dobrze, że w ścianie Z-10 nie ma zagrożenia klimatycznego. Górnicy pracują 7,5 godziny. Na miejsce pracy docierają spod szybu podziemnym transportem kołowym, a następnie kolejką podwieszaną. Ostatni odcinek drogi do ściany pokonują pieszo. Praca przebiega w systemie czterozmianowym. Wszystkie brygady wykonują swoje zadania bez zarzutu. Sztygarem oddziałowym jest Dariusz Siwek, sztygarami zmianowymi są: Paweł Szewczyk, Marek Szyndzielorz, Tomasz Matczak i Mateusz Buszka, a przodowymi: Michał Goik, Przemysław Czarnota, Adam Glanc i Zbigniew Lecina.

Fedrują trzema ścianami
Warto przy okazji podkreślić, że w ruchu Jankowice funkcjonuje centralne odmetanowanie. Gaz ujmowany z podziemnych wyrobisk odprowadzany jest na powierzchnię szybu 3 do stacji odmetanowania. Stamtąd poprzez przetłocznię trafia do Ciepłowni 1 Maja. Produkowana tam energia cieplna ogrzewa miejscowe osiedle. Pozostała część ujętego metanu odprowadzana jest do Zakładu Elektrociepłowni Jankowice.

Eksploatacja ściany Z-10 w pokładzie 408/1 potrwa do marca przyszłego roku. Obecnie ruch Jankowice kopalni ROW fedruje trzema ścianami. Jednocześnie trwa realizacja inwestycji pogłębiania szybu 8. W październiku betonowano tzw. piwnice podszybia na poziomie 880 m. Pozwoli to w przyszłości na jednoczesne prowadzenie jazdy ludzi z wsiadaniem i wysiadaniem na dwóch piętrach klatki jednocześnie. Załoga w krótszym czasie dotrze na miejsca pracy. Do końca br. planowane jest jeszcze wykonanie betonacji wlotów po stronie północnej i południowej podszybia na poziomie 880 m.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.