Według danych Ministerstwa Gospodarki pod koniec roku w polskich kopalniach pracowało 119 tys. 713 osób, o 3306 więcej, niż w 2007 roku. Rok wcześniej zatrudnienie zmniejszyło się o 2907 osób, a tendencja ta związana była głównie z odejściami na emerytury.
Największa z górniczych spółek – Kompania Węglowa zatrudniła do końca grudnia aż 8431 pracowników. Uwzględniając odejścia 6295 zatrudnionych, w Kompanii pod koniec 2008 r. pracowało 2136 osób więcej, niż przed rokiem. W obecnym planie techniczno-ekonomicznym spółki założono przyjęcie 4100 pracowników.
Plany te mogą jednak ulec weryfikacji, w związku z wejściem w życie nowych przepisów emerytalnych, które nie zaliczają do stażu pracy okresu zwolnień chorobowych otrzymywanych od 1991. Tak sformułowane przepisy spowodują, że dla wielu górników termin odejścia na emeryturę przesunie się nawet o kilka miesięcy.
Po pierwszym kwartale br. z 637 osób, które miały skorzystać ze świadczenia emerytalnego, zawodową karierę zakończyć mogło jedynie 257. Jednocześnie, do 6 marca, spółka przyjęła 676 pracowników. Jedynie 21 chętnych nie trafiło do pracy ze względu na brak miejsc.
Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej
W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.