Górnictwo: ukraińskie kombajny w Polsce

fot: Jarosław Galusek/ARC

Podczas ubiegłorocznych tagów górniczych w Katowicach ukraińscy producenci maszyn zaprezentowali kombajn chodnikowy (z lewej) i ścianowy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pięć ukraińskich kombajnów chodnikowych trafi niebawem do polskich kopalń.

Mimo trudnej sytuacji w kraju naszych wschodnich sąsiadów tamtejsi producenci stanęli na wysokości zadania i wywiązali się z umów.

- Cztery kombajny dostarczymy do kopalń Kompanii Węglowej, jeden do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Dostawy trwać będą przez kilka najbliższych miesięcy począwszy od września - wylicza Jarosław Znaleźniak, prezes zarządu spółki MMC Poland, z Grupy Corum, reprezentującej ukraiński kapitał na Śląsku.

Jak podkreśla, produkcja w zakładzie w Charkowie jest utrzymana. Mimo regularnych działań wojennych w Doniecku, tamtejsze fabryki również prowadzą produkcję w miarę możliwości, choć występują problemy zwłaszcza z dostawą części.

- Nasze fabryki w Doniecku są chronione. Jest oczywiście ryzyko, że coś złego się stanie, ale duża grupa osób postanowiła dalej pracować. Mimo wszystko część produkcji została przeniesiona do Charkowa. Do Kijowa z kolei wysłaliśmy zespół menedżerów. Staramy się również wywiązywać z umów zawartych z rosyjskimi partnerami. Na mamy żadnych sygnałów o tym, żeby kontrakty miały być zerwane - dodaje Znaleźniak.

Marek Brzenczek, prezes zarządu Polskiej Techniki Górniczej uważa dostarczenie ukraińskich kombajnów dla polskich spółek za spory sukces.

- Ukraińcom z pewnością należą się słowa uznania, tym bardziej, że według posiadanych przeze mnie informacji, kontakty polskich przedsiębiorców okołogórniczych z firmami ukraińskimi zostały zawieszone - wyjaśnia.

Warto przy okazji dodać, że tegoroczne Międzynarodowe Targi Górnicze "Ugol & Mining" w Doniecku, planowane na 2-5 września, zostały odwołane. Wiele ukraińskich firm ma zaległości płatnicze wobec polskich kontrahentów. Polska Technika Górnicza również poniosła część kosztów związanych z organizacją wyjazdu naszych przedsiębiorców na Ukrainę.

- Z organizatorami imprezy nie ma kontaktu. Pozostaje więc liczyć na to, że sytuacja na Ukrainie się unormuje, a zainwestowane środki pozwolą nam na wzięcie udziału w tej imprezie za rok - tłumaczy Marek Brzenczek. Kaj

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyberzagrożenia dotyczą też górnictwa. Ruszyły prace zespołu

W Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach ruszyły prace nad wytycznymi z zakresu cyberbezpieczeństwa dla polskiego górnictwa.

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Sejmik Województwa Śląskiego wyraził wolę podjęcia działań zmierzających do przejęcia przez województwo pełnego prowadzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Obecnie placówka jest wspólną instytucją kultury Świętochłowic i województwa śląskiego, ale miasto zdecydowało o zakończeniu współprowadzenia. Świętochłowickie muzeum ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.

Kopalnia dostanie 50 mln zł na zakup kombajnu "continuous miner"

Prawie 50 mln zł pożyczki i dotacji od NFOŚiGW otrzyma Kopalnia Soli "Kłodawa" na zakup m.in. kombajnu górniczego - poinformowała w poniedziałek spółka.

Rozmawiali o przyszłości Koksowni Jadwiga. „Ma istotne znaczenie dla Zabrza”

Co dalej z zabrzańską Koksownią Jadwiga? Odbyło się kolejne spotkanie dotyczące przyszłości zakładu.