Górnictwo: układ zbiorowy jak konstytucja

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zdaniem wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego trzeba uprościć i ujednolicić system wynagradzania w górnictwie. Na zdjęciu razem z Tomaszem Rogalą, prezesem PGG i Dominikiem Kolorzem, szefem śląsko-dąbrowskiej Solidarności

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Konieczne jest opracowanie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy w górnictwie i później na jego podstawie stworzenie układów dla poszczególnych zakładów – do takiego wniosku niemal jednogłośnie doszli uczestnicy konferencji, która odbyła się 19 grudnia w Katowicach, w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- Trzeba uprościć i ujednolicić system wynagradzania w górnictwie. Nowoczesny układ zbiorowy pracy, wypracowany w przemyśle wydobywczym, można potem zastosować w całej gospodarce – powiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Dodał, że konieczne jest opracowanie takiego systemu, aby kiedy przyjdą gorsze czasy, trudniejsza sytuacja gospodarcza, móc nadal dobrze branżą zarządzać.

- Górnik musi wiedzieć, że nie zarobi wtedy mniej - podkreślił wiceminister.

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz uważa, że układ zbiorowy pracy powinien być w każdym przedsiębiorstwie jak konstytucja.

- Jak jest dobra sytuacja ekonomiczna, to firmy powinny się dzielić z pracownikami. Tak dzieje się w polskiej fabryce Volkswagena, gdzie prawdopodobnie doczekamy się niedługo sytuacji, kiedy zarobki zrównają się z tymi w niemieckich fabrykach. Dzisiaj ta różnica to już jedynie około 20 proc. Tymczasem w górnictwie różnie to bywa – podsumował Dominik Kolorz.

Także prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala nie miał wątpliwości, że trzeba stworzyć takie warunki, by zarządzana przez niego spółka była atrakcyjnym pracodawcą.

- Jak wynagradzać i motywować, by utrzymać rentowność. Przeregulowanie w branży może doprowadzić do sytuacji takiej jak we Francji, że górnicy, owszem, są, ale już nie fedrują – podkreślił prezes Rogala.

Prof. Michał Seweryński z Uniwersytetu Łódzkiego, wicemarszałek Senatu RP przyznał, że układ zbiorowy pracy jest źródłem prawa.

- Polscy pracodawcy nie kwapią się do zawierania układów, bo myślą, że skrępują im one ręce. Tymczasem to może być czynnik stabilizujący – mówił prof. Seweryński.

Konferencja zakończyła się panelem dyskusyjnym, w którym udział wzięli prezes PGG Tomasz Rogala, wiceprezes JSW Artur Wojtków, prezes LW Bogdanka Krzysztof Szlaga, prezes Węglokoksu Kraj Grzegorz Wacławek oraz liderzy związków zawodowych, m.in. górniczej Solidarności Jarosław Grzesik i WZZ Sierpnia 80 Bogusław Ziętek.

W galerii: Konferencja „Układ zbiorowy pracy w warunkach nowoczesnej gospodarki”. Katowice, 19 grudnia 2017 r. (zdjęcia: Bartłomiej Szopa - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.