Górnictwo: uczą się zawodu w sztolni Zakładu Górniczego Janina

1452519930 sztolnia zg janina tauron

fot: Tauron

Istniejące wyrobiska sztolni górniczej powstawały pod koniec lat sześćdziesiątych i na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku jako baza szkoleniowa dla ówczesnej Zasadniczej Szkoły Górniczej w Libiążu

fot: Tauron

Codziennie na kilkunastu stanowiskach w sztolni Zakładu Górniczego Janina prowadzone były w ubiegłym roku zajęcia praktyczne nauki zawodu. Jak poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe Tauron Polska Energia -  do którego nalezy zakład górniczy - ponad 120 uczniów i słuchaczy tygodniowo uczyło się tam zawodu.

Wyrobiska sztolni przystosowane zostały do przeprowadzania szkolenia praktycznego oraz egzaminów kwalifikacyjnych w zawodzie górnik podziemnej eksploatacji złóż oraz technik górnictwa podziemnego, jak również instruktaży, zgodnie z aktualnymi potrzebami zakładu górniczego. Uczniowie zdobywają w sztolni niezbędną wiedzę i praktyczne umiejętności przy wykonywaniu podstawowych czynności i prac, z którymi się spotkają w rzeczywistych warunkach pracy górniczej w wyrobiskach dołowych. Oprócz zajęć praktycznej nauki zawodu, kilka stanowisk przystosowanych zostało dla potrzeb przeprowadzenia części praktycznej egzaminu państwowego potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie górnik eksploatacji podziemnej. W roku 2015 do egzaminów - ocenianych przez egzaminatorów wyznaczonych przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną - przystąpiło łącznie 87 uczniów. W ZG Janina wprowadzono także nowe rozwiązania informatyczne, które pozwalają na aktywizację uczestników szkolenia poprzez wykorzystywanie interaktywnych arkuszy. Opracowana została m.in. aplikacja e-sztolnia, którą zainstalowano na tabletach służących do wirtualnych ćwiczeń.

Od kilkunastu lat część sztolni udostępniona jest zwiedzającym. Można tu zobaczyć nie tylko namiastkę pracy górniczej i procesów towarzyszących wydobyciu węgla, ale również pamiątki i eksponaty związane z górnictwem i jego historią, które na przestrzeni kilkudziesięciu lat były gromadzone i znalazły swoje miejsce w wyrobiskach sztolni. Tradycyjnie, największym zainteresowaniem sztolnia cieszy się w okresie barbórkowym - tylko od 15 listopada do 15 grudnia ubiegłego roku zobaczyło ją ponad 1000 osób.

Istniejące wyrobiska sztolni górniczej powstawały pod koniec lat sześćdziesiątych i na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku jako baza szkoleniowa dla ówczesnej Zasadniczej Szkoły Górniczej w Libiążu. Drążenie wyrobisk sztolni prowadzone było ręcznie, przy użyciu młotów pneumatycznych oraz częściowo przy użyciu materiałów wybuchowych w skałach naturalnego zbocza zlokalizowanego obok obecnego budynku cechowni ZG Janina. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, po kolejnych etapach rozbudowy, ukończono budowę sztolni, która w swym niezmiennym kształcie wyrobisk i komór, przetrwała do dnia dzisiejszego. Zgodnie ze sporządzonym operatem pomiarowym, sumaryczna długość jej wszystkich wyrobisk i pomieszczeń wynosi blisko 640 metrów, a łączna kubatura to 6100 m sześc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.