Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: ubeckie oskarżenia o sabotaż, rozpowszechnianie fałszywych informacji i rozbijanie jedności ruchu robotniczego

fot: Tomasz Rzeczycki

Bezpieka wytropiła szkodników gospodarczych w noworudzkiej kopalni, w tym w szybie Piast

fot: Tomasz Rzeczycki

W jaki sposób bezpieka dbał o dobry fedrunek? Wystarczało czasem wytypować winnego zaniedbań i usunąć go z pracy. Taką metodę stosował Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Kłodzku odnośnie szybów Piast i Bolesław, wchodzących w skład KWK Nowa Ruda.

W latach 1948-1953 trzy oddzielne wcześniej kopalnie Nowa Ruda, Przygórze i Słupiec, niepołączone pod ziemią wyrobiskami, funkcjonowały jako jedno przedsiębiorstwo KWK Nowa Ruda. Zdaniem funkcjonariuszy UBP nadzorujących kopalnię, pod koniec 1950 r. źle się działo na szybach Piast w Nowej Rudzie oraz na szybie Bolesław w Przygórzu.

W szybie Piast za winnego uznany został liczący wówczas 33 lata kierownik robót górniczych Tadeusz Niemczyk, były członek Polskiej Partii Socjalistycznej. Zdaniem bezpieki od dłuższego czasu dopuszczał się sabotażu, karygodnie prowadził roboty górnicze. Do tego utrącał najlepszych przodowników pracy zatrudnionych przy produkcji, przerzucając ich do robót niezwiązanych z wydobyciem. Zdaniem funkcjonariuszy UBP Niemczyk postępował tak szczególnie w stosunku do członków PZPR. W efekcie wśród załogi narastało wielkie rozgoryczenie i pojawiały się tendencje do zwalniania się z pracy na Piaście. Zdaniem bezpieki, Tadeusz Niemczyk był znienawidzony przez najlepszych górników. Podejrzewano go nie tylko o sabotaż, lecz także o rozbijanie jedności ruchu robotniczego.

Jak można wyczytać w miesięcznym sprawozdaniu Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kłodzku z 4 stycznia 1951 r., po usunięciu Niemczyka wydobycie węgla wzrosło, a chęć zwalniania się z pracy zniknęła. W sprawie podejrzanego przeprowadzone zostało następnie śledztwo w sprawie o sabotaż i rozpowszechnianie fałszywych informacji. Były to czyny podlegające karze na mocy artykułu 22 małego kodeksu karnego.

Podobną procedurę zastosowano w Przygórzu. Tam za winnego złej sytuacji uznany został 39-letni Marian Michlewski, kierownik działu maszynowego szybu Bolesław. Jak wynikało ze zgromadzonych przez bezpiekę materiałów, ciągle dopuszczał do powstawania awarii, co powodowało przestoje urządzeń maszynowych, używanych do wydobycia węgla. W efekcie systematycznie nie był wykonywany miesięczny plan wydobycia. Michlewski miał też celowo odciągać dobrych fachowców pracujących przy naprawie uszkodzonych maszyn, obciążając ich prywatną robotą. Po „zrealizowaniu sprawy”, by tu użyć terminologii stosowanej przez funkcjonariuszy, załoga miała się wypowiadać, że Michalski już dawno powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za swe czyny. W jego sprawie też podjęte zostało śledztwo o prowadzenie sabotażu gospodarczego oraz zaniedbanie swoich obowiązków służbowych.

Wydaje się, że starania UBP co do wzrostu wydobycia węgla przyniosły w niedalekiej przyszłości efekty. Rok później, na początku 1952 r. w szybie Piast kopalni Nowa Ruda aż jedenaście brygad z nadwyżką wykonywało swoje zadania produkcyjne, przekraczając miesięczne normy.

Z perspektywy lat dostrzec można tendencyjność oskarżeń. Ówczesnym górnikom jednak wcale nie było do śmiechu. 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez