Górnictwo tylko w parze z energetyką

fot: Kajetan Berezowski

- Ważne jest jednak, aby te kopalnie, które miałyby wejść do spółek energetycznych, były wydolne ekonomicznie, przynosiły dochód albo przynajmniej wychodziły na zero. Energetyki nie stać bowiem na to, żeby przeprowadzić gruntowną restrukturyzację i wydać na nią spore środki finansowe - stwierdził prof. Jerzy Buzek

fot: Kajetan Berezowski

- Pomysł łączenia kopalń z przedsiębiorstwami energetycznymi pochodzi sprzed kilkunastu lat. Chcieliśmy go zrealizować w momencie, kiedy uzdrowiliśmy polskie górnictwo. Po działaniach przeprowadzonych w latach 1998-2002 przez następną dekadę górnictwo przynosiło zyski, nawet większe niż przemysł naftowy - stwierdza w rozmowie z Trybuną Górniczą PROF. JERZY BUZEK, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Czy pomoc publiczna dla górnictwa jest jeszcze możliwa?
Oczywiście, że jest możliwa, lecz pod warunkiem, że powstanie program podobny do tego, który przygotowano niegdyś w Polskich Liniach Lotniczych LOT. Wiązał się on z głęboką restrukturyzacją PLL LOT. Program ten uzgodniono w Brukseli. Przeprowadzono wszystkie działania restrukturyzacyjne i pomoc publiczna na takie działania była oczywista. Jeśli są dziś jakieś problemy i wątpliwości co do uznania programu naprawczego dla Kompanii Węglowej przez Unię Europejską, to należy wnieść do jego treści odpowiednie poprawki. Przedstawiciele LOT-u kilkakrotnie zmieniali swój projekt, uzupełniali go, wprowadzali poprawki do momentu, aż uzgodniono wszelkie wątpliwości. Prawdopodobnie górnictwo czeka ta sama droga. Ja jestem w tym względzie optymistą, ale patrzymy na przykład PLL LOT. Reguły się nie zmieniły, wszystko przed nami.

Jak ocenia pan pomysł łączenia zakładów górniczych z energetyką?
Pomysł łączenia kopalń z przedsiębiorstwami energetycznymi pochodzi sprzed kilkunastu lat. Chcieliśmy go zrealizować w momencie, kiedy uzdrowiliśmy polskie górnictwo. Po działaniach przeprowadzonych w latach 1998-2002 przez następną dekadę górnictwo przynosiło zyski, nawet większe niż przemysł naftowy. Górnicy mieli sporą satysfakcję z faktu, że pracują w dochodowej branży. Nikt nie mówił o zagrożonych miejscach pracy. A my wówczas myśleliśmy o tym, aby niektóre zakłady wydobywcze prywatyzować. To się później stało z Silesią, na podobnych zasadach funkcjonuje obecnie Bogdanka. Oba zakłady prosperują nieźle. Powstał również Południowy Koncern Węglowy, dzisiaj Tauron Wydobycie. Teraz sytuacja na rynku węgla diametralnie się zmieniła. Jednocześnie wróciła koncepcja łączenia kopalń z energetyką. Ważne jest jednak, aby te kopalnie, które miałyby wejść do spółek energetycznych, były wydolne ekonomicznie, przynosiły dochód albo przynajmniej wychodziły na zero. Energetyki nie stać bowiem na to, żeby przeprowadzić gruntowną restrukturyzację i wydać na nią spore środki finansowe. Tego spółki energetyczne raczej nie zrobią. Dlatego te kopalnie, które efektywnie działają, zdecydowanie należy podłączyć do spółek energetycznych. Pamiętajmy przy tym, że o tym, jak długo powinna funkcjonować kopalnia, decydują dwa czynniki - ekonomia i geologia. Żadne działanie polityczne nie jest w stanie uzdrowić górnictwa.

Na horyzoncie jawi się nam nowa technologia CCU, zakładająca zagospodarowanie dwutlenku węgla powstałego w trakcie produkcji energii z węgla. Jakie jest pańskie zdanie na ten temat?
Od siedmiu lat zajmuję się problemami technologii czystego węgla. Wychwytywanie dwutlenku węgla, jego składowanie albo zużycie to z pewnością przyszłość energetyki węglowej. Dziś zmierzamy w kierunku używania dwutlenku węgla jako jednego z surowców do produkcji tworzyw sztucznych. To jest pomysł realny i żałuję, że polska energetyka nie przystąpiła do tego rodzaju działań pięć lub sześć lat temu. Bardzo o to wówczas zabiegałem. Wstępne lokalizacje proponowano w Bełchatowie, Puławach i Kędzierzynie-Koźlu. Sądzę, że instalacja w Kędzierzynie-Koźlu zostanie w końcu zrealizowana.
Rozmawiał: Kajetan Berezowski
fot.: kajetan brezowski

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.