Górnictwo: Trudno powiedzieć, jak długo to potrwa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Akcja w Bielszowicach rozpoczęła się w niedzielę (8 marca) wieczorem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prace w ramach akcji ratunkowej w kopalni Bielszowice są prowadzone w bardzo trudnych warunkach. W obwalisku ratownicy poruszają się w tempie kilkanaście centymetrów na godzinę. Muszą nie tylko jak najszybciej dotrzeć do drugiego uwięzionego górnika, ale też zadbać o swoje bezpieczeństwo. Trudno powiedzieć, jak długo to potrwa. Dobre wiadomości są takie, że zastępom sprzyja temperatura i właściwy przepływ powietrza w wyrobisku.

- Wczoraj  na ratunek ruszyły dwa zawodowe zastępy Centralnej Stacji Ratownictwa Górnczego. O 6 rano zostali wymienieni przez kolegów. Są wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, specjalnie dedykowany do takich akcji, ale nie w każdych warunkach można go użyć. Na początku akcji zmuszeni byli ręcznie usuwać fragmenty skał - mówi Robert Wnorowski, rzecznik prasowy CSRG.

Rzecznik wyjaśnia, że po wydostaniu pierwszego górnika, ratownicy musieli używać pił do cięcia metalu, by usunąć fragmenty obudowy. Oprócz ratowników zawodowych w akcji biorą udział służby Polskiej Grupy Górniczej, do której kopalnia należy.

Do wstrząsu w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej doszło 780 m pod ziemią w sobotę o godz. 8.52. W rejonie zdarzenia znajdowało się trzech pracowników. Wykonywali profilaktyczne prace konserwacyjne. Jeden z nich po wstrząsie samodzielnie opuścił rejon zdarzenia.

Dwaj górnicy (ślusarze w wieku 42 i 31 lat) zaginęli. Pierwszego z nich wydobyto na powierzchnię w niedzielę około godz. 1.30. Wcześniej był z nim kontakt słowny. Ukrył się w niszy. Znaleziono go w półsiedzącej pozycji. Obecnie przebywa w szpitalu górniczym w Sosnowcu. Jak przekazał Tomasz Świerkot, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5, jest w dobrym staie i obecnie znajduje na oddziale ortopedycznym.

Do drugiego z zaginionych nadal próbują dotrzeć ratownicy. Nie ma z niim kontaktu. Rano o godz. 7 Tomasz Głogowski, rzecznik PGG, poinformował, że ratowników dzieli od niego około 10 m. To oczywiście pod warunkiem, że ma on przy sobie lokalizator, którego sygnał wyłapano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie strefy powstanie centrum danych z magazynem energii

Spółka LVL Energy kupiła od Dąbrowy Górniczej działkę o powierzchni 3,9282 ha w strefie inwestycyjnej w Tucznawie. Najważniejszym elementem planowanego w tym miejscu przedsięwzięcia będzie nowoczesne centrum przetwarzania danych (data center). Wartość inwestycji to co najmniej 2 mld zł.

Nie żyje 82 górników. Katastrofa w chińskiej kopalni węgla

Wybuch gazu w chińskiej kopalni węgla w piątek, 22 maja, zabił 82 osoby. Doszło do niego w prowincji Szanxi. To największa katastrofa w tamtejszym górnictwie węglowym od 2009 roku.

Sobieski premium 1

Południowy Koncern Węglowy rozwija segment paliw o obniżonej emisji

Polski sektor górniczy znajduje się dziś w okresie największych zmian od dekady.  Z jednej strony branża musi mierzyć się z zaostrzającymi się regulacjami środowiskowymi i presją polityki klimatycznej, z drugiej – zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju poprzez stabilność dostaw surowców energetycznych. W tym kontekście rośnie znaczenie rozwiązań, które łączą wykorzystanie krajowych zasobów z poprawą efektywności i ograniczaniem emisji, takich jak rozwijany przez Południowy Koncern Węglowy S.A. produkt SOBIESKI premium.

Gaz w Europie drożeje, a inwestorzy spoglądają na Bliski Wschód

Ceny gazu w Europie rosną po poniedziałkowych spadkach. Inwestorzy spoglądają na Bliski Wschód i oceniają działania USA i Iranu w celu osiągnięcia porozumienia pokojowego - informują maklerzy.