Górnictwo, transport, energetyka, czyli zestaw problemów

A by wyprodukować prąd lub ciepło, kopalnie muszą wydobyć węgiel, trzeba go potem przewieźć koleją do elektrowni lub ciepłowni. Kłopot polega na tym, że obecnie każde z ogniw tego łańcucha przeżywa poważne problemy i wymaga interwencji państwa. Bezpośrednio bądź przez zmianę dotychczasowej polityki rozwoju branży - napisał Adrian Furgalski, dyrektor zespołu doradców w TOR w piątkowej \"Rzeczpospolitej\".

Polska po raz pierwszy będzie w tym roku importerem netto węgla kamiennego. Sprowadzimy go co najmniej 8 mln ton, głównie z Rosji i Ukrainy. Mści się na nas odkładana prywatyzacja kopalń. Nie ma pieniędzy na wydobycie z nowych, trudno dostępnych złóż, tak by dostarczać klientom węgiel wysokokaloryczny, na który rośnie zapotrzebowanie. Kłopoty oznaczają coraz większe koszty, co więcej, będą one nieuchronnie dalej rosły. Bez wyższego poziomu inwestycji wydobycie węgla kamiennego będzie rokrocznie spadać, dlatego coraz więcej będziemy wozić go znad morza na Śląsk, co jest absurdem. Ale taką mamy rzeczywistość.

Przewozy węgla to ponad 40 proc. całego polskiego transportu kolejowego w Polsce. Dlatego o problemie sprawności infrastruktury kolejowej warto mówić także w aspekcie bezpieczeństwa energetycznego. Główne problemy związane z tą formą transportu to braki w taborze, mała rytmika przewozów tego paliwa w okresie jesienno-zimowym oraz ograniczone moce operatorów prywatnych. Zmorą są też ograniczenia prędkości związane z fatalnym stanem infrastruktury. Właśnie kolej przez zwiększenie środków krajowych na bieżące remonty i utrzymanie torów jest najlepszym polem do interwencji państwa.

Najgorsza sytuacja jest w elektroenergetyce. W ostatnim kwartale roku, na progu sezonu grzewczego, kopalnie zmniejszą dostawy węgla dla elektrowni nawet o 40 proc. Wg spółki PSE Operator zapasy węgla w niektórych elektrowniach wystarczą na mniej niż 20 dni. Tymczasem zgodnie z przepisami wytwórcy energii powinni stale mieć zasoby na 30 dni produkcji. Nic dziwnego, że teraz najważniejszym problemem dla sektora jest, oprócz rosnących cen węgla, pewność dostaw. Czy grozi nam ograniczenie mocy i chłodne kaloryfery? Obawy byłyby mniejsze, gdybyśmy także w celu utrzymania podaży, budowali rocznie instalacje dostarczające przynajmniej 1200 megawatów prądu. I gdybyśmy nie bali się energii atomowej, w sytuacji gdy w obrębie 300 km od granicy i tak funkcjonuje dziesięć takich elektrowni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jastrzębskie Carbonarium się rozwija. Wkrótce otwarcie nowej części wystawy

Wystawa Carbonarium w Instytucie Dziedzictwa i Dialogu Łaźnia Moszczenica w Jastrzębiu-Zdroju rozrasta się. Na 5 lipca 2026 r. zaplanowano otwarcie nowej części ekspozycji, która skupia się przede wszystkim na ukazaniu zmian przestrzennych i demograficznych, które zaszły w mieście w okresie powojennym.

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.