Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Transformacja energetyczna – zapotrzebowanie na źródła energii pierwotnej w perspektywie 2040 roku tematem konferencji w GIG

fot: Maciej Dorosiński

O miejscu polskiego węgla w systemie energetycznym w świetle wojny w Ukrainie dyskutowali menedżerowie, analitycy i naukowcy

fot: Maciej Dorosiński

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

- W 2040 r. jedna trzecia wytwarzanej w Polsce energii elektrycznej nadal będzie pochodzić z węgla kamiennego, którego łączne zużycie w energetyce i ciepłownictwie wyniesie wówczas ok. 26,4 mln ton - wynika z najnowszych analiz, przygotowanych pod egidą Głównego Instytutu Górnictwa (GIG).

Jak podkreślił na wstępie Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej, publikacja powstała z inicjatywy spółki jeszcze przed agresją Rosji na Ukrainę.

Badania, których wyniki zaprezentowano w poniedziałek w Katowicach, potwierdziły, że w perspektywie najbliższych dwóch dekad rola węgla w energetyce będzie większa, niż prognozowano to w oficjalnej Polityce Energetycznej Polski (PEP) do 2040 r.

Zespół ekspertów, którym kierował dr Stanisław Tokarski z GIG, wskazał na konieczność korekt w PEP 2040, wskazując przy tym także na ryzyka związane np. z możliwym przesunięciem terminów uruchomienia w Polsce energetyki atomowej czy energetyki wiatrowej na morzu. Jednocześnie specjaliści podkreślają, że - obok kontynuacji projektów dotyczących atomu i OZE - Polska nie powinna rezygnować z już realizowanych i planowanych inwestycji gazowych.

Uczestniczący w poniedziałkowej prezentacji wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik przypomniał, że polska polityka energetyczna opiera się na kilku filarach - to m.in. budowa niskoemisyjnego systemu energetycznego, opartego głównie o źródła odnawialne i atom, a przejściowo także gaz. Pyzik przyznał jednak, że obecna sytuacja prawdopodobnie wymusi zmiany miksu energetycznego, co może skutkować zwiększeniem zapotrzebowania na węgiel - w tym zakresie eksperci prognozują kilka możliwych scenariuszy.

Jak mówił wiceminister, niezależnie od ostatecznego scenariusza, transformacja energetyczna opiera się i musi się opierać na przesłankach, które towarzyszyły nam przed wybuchem wojny w Ukrainie - czyli bilans energetyczny, rozumiany jako fakt, że każdy obywatel naszego kraju ma w domu prąd, że stać go na ten prąd i że ten prąd jest polskiej produkcji.

- To są podstawy polskiej suwerenności - mówił Piotr Pyzik. Podkreślił, iż najważniejszym czynnikiem transformacji energetycznej są i pozostaną ludzie - zarówno odbiorcy energii, jak i ci zatrudnieni w sektorze paliwowo-energetycznym. Innym priorytetem jest zapewnienie konkurencyjności polskiej gospodarki.

Naukowcy z GIG, we współpracy ze specjalistami m.in. z Politechniki Śląskiej i Akademii Górniczo-Hutniczej, przygotowali prognozę zapotrzebowania na energię i źródła energii pierwotnej w perspektywie 2040 r., wraz z analizą ryzyka w tym zakresie. Eksperci potwierdzili, iż transformacja energetyczna zmierzająca w kierunku neutralności klimatycznej jest nieunikniona, zaś przedłużanie działania starszych elektrowni węglowych poza okres, w którym powinny zapewnić niezbędną moc, jest nieuzasadnione. Jednocześnie analizy potwierdzają, że szybkie odejście od węgla w polskiej energetyce - co postulują m.in. ekolodzy - jest niemożliwe, bo groziłoby brakami energii.

Jak wynika z opracowania GIG, w 2040 r. polska energetyka będzie potrzebować do wytwarzania energii elektrycznej ok. 15,8 mln ton węgla kamiennego (wobec prognoz w PEP 2040 między 11,1 a 19,1 mln ton, w zależności od przyjętego scenariusza), zaś udział węgla w miksie energetycznym wyniesie 33,3 proc. (w roku 2030 - 51,7 proc.), wobec 11,1 lub 28 proc. prognozowanych, zależnie od wariantu, w PEP 2040.

Wraz z zapotrzebowaniem ciepłownictwa, w 2040 roku w Polsce potrzebne będzie do celów energetycznych - według ekspertów GIG - 26,4 mln ton węgla oraz 14,8 mld m sześc. gazu. Dekadę wcześniej, w roku 2030, energetyce i ciepłownictwu potrzeba będzie 39,6 mln ton węgla, a gazu ziemnego 11,9 mld m sześc.

W ocenie ekspertów, potrzebna jest korekta obecnych prognoz w zakresie zapotrzebowania na źródła energii pierwotnej w perspektywie 2040 roku, a także rozważnie scenariuszy alternatywnych w przypadku wystąpienia ryzyka istotnego opóźnienia programu inwestycyjnego w zakresie energetyki jądrowej i OZE. Alternatywą jest m.in. niskoemisyjne spalanie węgla, z wykorzystaniem instalacji wychwytywania CO2.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.